Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Perfekcyjny minimalista.

Obserwując niejedną dyskusję na forach związanych z minimalizmem zacząłem się zastanawiać na temat tego, czy w ogóle mam prawo nazywać się minimalistą. Bo jak mogę nim być, jeśli: posiadam więcej, niż 100 przedmiotów - ba, nawet nie planuję ich liczyć!mam "wyjściowe" ubrania, takie jak garnitur, czy koszulę z kołnierzykiemna ścianach wiszą u mnie obrazywciąż nie jestem weganinem (ani nawet wegetarianinem!)czasami wydaję pieniądze na materialne przyjemności (zdarzyło mi się nawet kupić kawę na stacji benzynowej!)mam szafę i łóżko, w dodatku z którego korzystam (nie śpię na podłodze)lubię elektroniczne gadżety, które raz na kilka lat wymieniam na nowszeposiadam samochód, a oprócz tego aż dwa rowery No więc co ze mną nie tak? Dlaczego wciąż uważam, że jestem minimalistą, choć wymienione powyżej punkty, świadczą o tym, że teoretycznie wcale nim nie jestem? Już postaram się wytłumaczyć. Otóż... nie jestem perfekcyjnym minimalistą. Nie chcę zaszufladkować się, jako ekstremalny asc…

Najnowsze posty

Minimalizm: dlaczego i jak? Wpis gościnny Magdy z bloga minimal.m

Wywiad z minimalistą: Oktawia Halemba

"Rzeczozmęczenie" James Wallman - recenzja książki.

Trzy lata Szczęśliwego minimalisty. Co się u mnie zmieniło?

Minimalizm i skuteczne oszczędzanie okiem finansowego specjalisty.

Dlaczego wciąż jeżdżę starym samochodem?

Ostentacyjna konsumpcja.

Minimalizm - znaczy prosto i tanio?

Gdzie szukać informacji o minimalizmie?

Długie wakacje.




zBLOGowani.pl