Czy minimalista to biedak?

Istnieje stereotyp, że osoba z minimalistycznym podejściem do życia musi być osobą ubogą - bo przecież odmawia sobie kupna nowych rzeczy! Otóż prawda wygląda trochę inaczej.
Minimalista to człowiek który świadomie kupuje, właśnie po to by być bogatym! Nie tylko materialnie (bo pieniądze zostają w portfelu) ale przede wszystkim duchowo! Ograniczenie konsumpcji jest drogą do odkrywania prawdziwych potrzeb, takich jak bliskość, miłość, radość - rzeczy których za pieniądze nie da się kupić.
Niestety społeczeństwo karmione reklamą która zachęca do pozwalania sobie na więcej (i najlepiej na kredyt) patrzy na minimalistów jak na dziwaków. A może właśnie warto by było skorzystać z ich ścieżki? Pamiętajmy, że takie osoby najczęściej były wcześniej tak samo uzależnione od konsumpcji jak większość! Tylko w pewnym momencie zatrzymały się i przeanalizowały swoje priorytety...

"Czy naprawdę potrzebuję domu który ma 250 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, jeśli będę w nim mieszkał tylko z drugą osobą?" Na takie pytania warto sobie odpowiadać przy każdym marzeniu które związane jest z wielkim marzeniem i "potrzebą". Ale o potrzebach i pragnieniach będą kolejne wpisy.

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule posta: minimalista to nie biedak, ani nie bogacz - choć może być i jednym, i drugim. Minimalista to osoba świadoma wartości pieniądza.

Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty