Portale społecznościowe jako źródło reklamy.

Zauważyłem już jakiś czas temu, że zanikła idea dzielenia się ciekawymi myślami czy spostrzeżeniami przez portale społecznościowe. Dziś królem wpisów facebookowych jest głównie reklama. Wszystko co polubiliśmy, bądź polubili nasi znajomi, stara się coś nam sprzedać, na szczęście póki co w niezbyt nachalnej (bo nachalnie sprzedają główne portale informacyjnie - wyskakująca reklama której nie da się zamknąć od razu, tylko np. po kilku sekundach) formie.

Czy jest jakiś skuteczny sposób, by spośród setek wpisów wielkich firm wyszukać posty naszych znajomych? Teoretycznie tak - wypadałoby cofnąć polubienia stron. Praktycznie jednak nie jest to takie proste - ponieważ dokładnie to samo musiałby zrobić każdy z naszych znajomych...

Jasnym jest że reklama musi istnieć, bo reklamodawcy finansują portale, blogi i telewizje. Ale jak umieć odnaleźć ludzi wśród marketingowych wpisów? 
Portale społecznościowe zaczynają przypominać telewizję - wartościowe treści poprzecinane całymi blokami reklam.

Oczywiście można też znaleźć wiele dobrego nawet i w reklamach - ot, choćby zainteresować się kontami oszczędnościowymi czy lokatami, albo dotrzeć do grupy minimalistów. Można też próbować wygrać coś w jednym z licznych konkursów organizowanych właśnie dla uczestników portali społecznościowych.

Może podzielisz się swoim doświadczeniem?? Czy odnajdujesz wartościowe treści we facebookowych wpisach, czy raczej rezygnujesz z wchodzenia na tego typu strony? A może czujesz już uzależnienie od sprawdzania nowych postów??

Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty