Nie bądź zawsze najmądrzejszy!

Minimalista powinien dbać o to, w jaki sposób się wypowiada. Ograniczyć niepotrzebne gadanie do minimum, przestać debatować w politycznych kwestiach, po prostu mówić mniej. Ale chyba najważniejszą rzeczą, o którą trzeba zadbać, to umiejętność powściągania języka w tematach na które nie ma się w ogóle pojęcia.

Chyba każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która wie wszystko. Przynajmniej według mniemania tej właśnie osoby. Z takim człowiekiem ciężko prowadzić jakąkolwiek rozmowę, bo zawsze ostatnie zdanie należy do niej. To ta wszechwiedząca postać decyduje w dodatku, czy mamy rację, czy nie. Co więc zrobić z taką osobą? Ograniczyć z nią kontakt i zapamiętać swoje odczucia ze spotkań i "rozmów" z nią. Dzięki temu będziemy wiedzieć, jak mogą czuć się inni, kiedy sami zaczynamy mówić, jakbyśmy wszelkie rozumy pozjadali.

Do pewnego momentu uważałem, że jak najbardziej warto stanowczo wypowiadać się w sprawach o których jest się pewnym co do swojej wiedzy na ich temat. Dziś wiem, że i to nie ma sensu, ponieważ zwykle niczego nie osiągniemy oddając część swojej wiedzy za darmo, w rozmowie która do niczego konkretnego nie prowadzi. A prawdopodobnie zaszkodzimy samym sobie, bo inni i tak zaczną nas postrzegać jako "wszystkowiedzących buraków", nawet jeśli mówimy o własnych specjalnościach.

Ograniczajmy wypowiedzi do minimum, a możliwość pełnej, swobodnej rozmowy zarezerwujmy tylko dla najbliższych nam osób. Nie pozwólmy sobie na to, by być najmądrzejszymi.

Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty