Czy gadżeciarz może być minimalistą?

Czy osoba która uwielbia nowinki technologiczne może być minimalistą, czy to z zasady się wyklucza?

Moim zdaniem gadżeciarz jak najbardziej może być minimalistą, pod warunkiem, że jego zamiłowanie do technologii przekłada się na pełne wykorzystanie sprzętów, które kupuje, oraz redystrybucję produktów z których już nie korzysta.


Dla przykładu. Można być osobą która kocha słuchać muzyki i posiada fantastyczne i drogie słuchawki. Przychodzi jednak moment, w którym pojawia się nowszy, dający pełniejsze doznania egzemplarz. W takiej sytuacji ta osoba może kupić coś, co da jej radość z tego, co kocha, czyli ze słuchania muzyki - jednocześnie pozbywając się starszego modelu słuchawek. Pozostaje minimalistą, bo nie powiększa ilości posiadanych rzeczy, a jednocześnie ubogaca się poprzez zwiększoną przyjemność z życia :)
Kucharz, który posiada kilka sprzętów do przygotowywania posiłków może sprawić sobie nowoczesnego robota kuchennego, który może zastąpić mu kilka z urządzeń wykorzystywanych dotychczas - zmniejsza ilość sprzętów na rzecz jednego, lepszego. Pozostaje minimalistą, bo optymalizuje stan posiadania i jednocześnie ułatwia swoją pracę.

To proste przykłady, które mają za zadanie pokazać, że zamiłowanie do gadżetów może pozytywnie wpłynąć na minimalistyczną ścieżkę życia. Upraszczanie i ułatwianie - to coś, co cechuje minimalizm! 


Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty