Sprzątam kable.

Zauważyłem ostatnio, że przy każdym zakupie elektronicznego urządzenia dostajemy sporo kabli - a to do ładowania, a to do podłączenia urządzenia do komputera, albo do innego sprzętu. Często bywa tak, że te kable po prostu są identyczne z tymi, które już posiadamy. Ja często wrzucałem te zdublowane gdzieś do szuflady "ze wszystkim" (wstyd, że jako minimalista wciąż taką posiadam!). 

Niedawno potrzebowałem odszukać pewną rzecz. Podczas poszukiwań wpadłem do szuflady "ze wszystkim" (poszukiwanej rzeczy oczywiście tam nie było) i... postanowiłem zrobić porządek z wijącym się, niepotrzebnym okablowaniem. 

Kable do sprzętów elektronicznych to jedna z tych rzeczy, która "przyda się, więc nie wyrzucę". Okazało się, że wśród przechowywanych połączeń sprzętu miałem m.in. taki, który służył do wgrywania mp3 do urządzenia którego nie posiadam już od dobrych 6 lat. Nie przydał się więc :) 

Przejściówki do gniazdek też potrafią składować się po kilka sztuk. Tylko po co?

Wywalenie niepotrzebnych kabelków sprawiło, że postanowiłem również posprzątać miejsca, do których dawno nie zaglądałem. Polecam od czasu do czasu taką inwentaryzację!

Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty