Pozbądź się... organów wewnętrznych.

Każda osoba dobrze wie, że można żyć z jedną nerką, albo z jednym płucem. Dlatego też jako prawdziwi minimaliści, powinniśmy pozbyć się wszystkiego, co nie jest nam wewnątrz absolutnie niezbędne!...
...
...

Oczywiście żartuję. Chciałbym natomiast zwrócić uwagę na temat podpisywania oświadczeń o udostępnieniu organów po naszej śmierci. Myślę, że jako minimaliści powinniśmy być świadomi pewnych spraw i decydować się na oddanie innym w razie potrzeby rzeczy, które nam już z całą pewnością się nie przydadzą - a z całą pewnością organy wewnętrzne po śmierci nie będą już nam potrzebne. 

Dawniej uważałem, że absolutnie nie zgodziłbym się na oddanie organów, jeśli doszłoby do wypadku z moim udziałem. Wpływ na to miała świadomość, że ktoś mógłby "bawić się", a właściwie nieuszanować moich zwłok (tak, wiem - takie sytuacje praktycznie się nie zdarzają). Dziś wiem, że nie będzie to miało dla mnie większego znaczenia, a z kolei dla osoby potrzebującej przeszczepu wątroby, nerki czy serca będzie to niesamowicie istotne. 

Drodzy przyjaciele minimaliści - zachęcam do wydawania oświadczeń, że godzicie się na oddanie organów w przypadku Waszej śmierci. Ułatwi to wiele spraw zarówno lekarzom, którzy będą widzieli szansę ocalenia kogoś za pomocą Waszego ciała, jak również rodzinie, której na pewno będzie ciężko decydować o takich rzeczach w momencie, gdy najbardziej będą czuć ból po utracie bliskiej osoby. 

Śmierć to temat trudny, ale pamiętajmy, że decydując się na oddanie organów, dajemy komuś szansę na życie!

pixabay.com

Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty