Sprzątanie na koniec dnia.

Miło budzić się w czystym, minimalistycznym mieszkaniu. W miejscu, które sprzyja kreatywności i pozwala radować się spokojem. Dlatego warto przygotować sobie porządek na dzień dobry już w poprzedzający pobudkę wieczór.

Najlepiej zacząć od krótkiego posprzątania kuchni - pozamiatać, umyć naczynia i podłogę. Powyciągać naczynia ze zmywarki i poodstawiać talerze, sztućce i szklanki do szafek. Nie powinno to zająć więcej niż 10 minut (no, chyba że ktoś ma naprawdę dużą kuchnię), a efekt jest fantastyczny! 

Odświeżenie pokojów również dobrze zrobić wieczorem. Jeśli odkurzymy, to rano nie będziemy roznosić "śmieci" jeszcze z poprzedniego dnia. Wietrzenie przed spaniem to chyba oczywista sprawa, ale na wszelki wypadek wspomnę i o niej. Dzięki wymianie powietrza na świeże bardzo ułatwiamy sobie zasypianie i pozbywamy się sporej ilości kurzu i zarazków.

Łazienka również ucieszy się z prostego odświeżenia. Umycie toalety, czy poodkładanie wszelkich kosmetyków na swoje miejsce nie zajmuje sporo czasu.

A teraz porównajcie sobie początek dnia w zagraconym mieszkaniu, gdzie stos talerzy wciąż czeka na umycie, a po pokojach walają się papiery, niepoodkładane na swoje miejsce rzeczy, nieodniesione do zlewu szklanki po wczorajszej imprezie itp. itd. Czysty poranek sprawia, że głowa od razu zaczyna myśleć kreatywnie, zamiast irytować się nieporządkiem! Dlatego polecam poświęcenie tych 20-30 minut przed spaniem na ogarnięcie chaosu domowego i sprezentowanie sobie w ten sposób pogodnego dnia!

pixabay.com

Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty