Lubię worki foliowe.

Worki foliowe - temat rzeka! Dla jednych kompletnie nieekologiczne, dla innych (polecam obejrzeć ten film na kanale dr Tomasza Rożka "Nauka. To lubię")  bardziej ekologiczne, niż torby papierowe.

Dla mnie foliowe torby są po prostu wygodne. Dlatego korzystam nich podczas rowerowych wyjazdów na zakupy. Mam trzy solidne, duże reklamówki, w dodatku z logami marketów (co zupełnie mi nie przeszkadza, bo reklama na foliowej torbie raczej nie spełnia swoich celów, przynajmniej w mojej opinii). Dużym ich plusem jest to, że w przeciwieństwie do wielorazowych, materiałowych toreb, chronią zakupy przed przemoczeniem, kiedy trzeba jechać w deszczu! Wbrew pozorom, taka foliówka jest też w stanie naprawdę długo służyć, oczywiście jeśli nie poniesie nas fantazja i nie spróbujemy zapakować 10 kg zakupów do jednej z nich.

Z całą pewnością materiałowe torby wielokrotnego użytku są ładniejsze, trwalsze, być może lepsze dla środowiska. Sam staram się dbać o to, by nie pozbywać się plastiku poprzez wyrzucanie go gdzie popadnie. Jednak dwie zalety foliowych toreb przekonują mnie, że wcale nie są takie złe: chodzi mi o cenę i odporność na przemoczenie. Za trzy złote mogę spokojnie pakować moje zakupy do sakw przez kilka miesięcy!

A co Wy sądzicie o foliowych reklamówkach? Czy aby nadmierne narzekanie na ich nieekologiczność nie jest aby przesadzone? A może jednak nie warto korzystać z tego wynalazku, ze względu na zdrowie? Ciekaw jestem Waszych opinii!

źródło: pixabay.com






zBLOGowani.pl

Popularne posty