Minimalizm i skuteczne oszczędzanie okiem finansowego specjalisty.


Być może wiecie, że ostatnio gościłem na blogu Stabilizacja Finansowa, gdzie miałem przyjemność opowiedzieć co nieco o minimalizmie. Dziś natomiast chcę zaprezentować Wam świetny artykuł od Wojtka, twórcy bloga Finansowa Stabilizacja, w którym możecie poczytać o tym, jak specjalista od pieniędzy postrzega plusy naszej filozofii, oraz zachęca do rozsądnego oszczędzania.
Oddaję głos mojemu dzisiejszemu gościowi:


Cześć! Nazywam się Wojtek i na wstępie muszę się przyznać, że nie jestem minimalistą. Mój dom pełny jest różnego rodzaju sprzętów i mniej lub bardziej przydatnych drobiazgów. To co można o mnie powiedzieć, to to, że staram się żyć oszczędnie. Jest jednak coś, co niejako łączy mnie z ideą minimalizmu- niechęć do nadmiernego konsumpcjonizmu.

Swoje przekonania i życiowe postawy prezentuję na swoim blogu - Stabilizacja Finansowa. Jest to strona, na której znajdziesz szereg informacji na temat szeroko rozumianych finansów osobistych. Opisuję tam sprawdzone sposoby na zapanowanie nad wydatkami, pokazuję w jaki sposób można zadbać o finansową przyszłość i jak przejąć kontrolę nad budżetem domowym.

Korzystając z zaproszenia Tomka, chciałbym dziś pokazać Ci, że jako minimalista znajdujesz się w grupie osób, które mają szansę na wygranie z „systemem” i zbudowanie majątku pozwalającego na spokojne i godne życie.

Zadajmy więc sobie na wstępie pytanie- po co w ogóle oszczędzać? No właśnie, po co? Przecież można żyć wystawnie, imprezować, cieszyć się chwilą, a kiedy skończą się pieniądze, wystarczy jeden telefon do Bociana, czy innego Wonga i dalej można żyć jak król!

Owszem, to też jest jakieś wyjście i niestety taki sposób myślenia prezentuje duża część społeczeństwa. Ale takie podejście jest bardzo krótkowzroczne. Przecież zaciągnięte kredyty i pożyczki koniec końców ktoś będzie musiał spłacić. Jak nie my to nasze dzieci, czy bliscy.

Nie wiem czy wiesz, ale około 42% Polaków nie ma żadnych oszczędności. Żyją oni od pierwszego do pierwszego, „przejadając” każdą zarobioną złotówkę. Oczywiście w tej grupie są też rodziny, gdzie zarobki są tak niskie, że nie ma tam z czego odkładać nadwyżek finansowych, ale stanowią one mały procent. Reszta to zwykli ludzie, tacy jak ja czy Ty, mający pracę, mieszkanie i samochód.

Ty jako minimalista masz ogromną szansę na wyjście z tego błędnego koła. Jako minimalista wiesz dobrze, że nadmierna konsumpcja do niczego nie prowadzi i że to nie ilość posiadanych rzeczy daje szczęście. Do czego więc potrzebne są Ci pieniądze? Chociażby do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa!


Drobne zdarzenia losowe


Każdy dzień jest dla nas niespodzianką. Raz przydarzają się nam rzeczy miłe i wesołe, a innym razem zaskakujące, smutne, czy kosztowne i chociaż nie jesteśmy w stanie ich przewidzieć możemy i powinniśmy się na nie przygotować.

Dzięki posiadaniu oszczędności jesteśmy w stanie bez większego problemu poradzić sobie z większością przytrafiających się nam drobnych zdarzeń losowych. Mandat za przekroczenie prędkości, awaria komputera, czy zwyczajna stłuczka- to żaden kłopot, kiedy masz odłożone kilka złotych w tzw. funduszu awaryjnym


Zdarzenia losowe o większym znaczeniu


Niestety w naszym życiu przydarzają się także znacznie gorsze sytuacje niż awaria silnika, czy nieplanowana wizyta u prywatnego stomatologa. Utrata pracy, czy poważna choroba to zdarzenia, które mogą wywrócić cały nasz świat (także ten finansowy) do góry nogami. Nie mając żadnego zabezpieczenia finansowego trudno będzie nam wyjść z takiego potrzasku obronną ręką.

A czy Ty zastanawiałeś się kiedyś, co by się stało jakbyś właśnie stracił pracę? Czy byłbyś w stanie przez kilka miesięcy żyć bez pensji? Skąd wziąłbyś pieniądze potrzebne na spłatę kredytu, czynsz, czy po prostu na jedzenie?

Dzięki zgromadzonym oszczędnościom jesteśmy w stanie uniknąć sytuacji, w której zmuszeni będziemy zaciągnąć gigantyczny kredyt, przejść na totalną głodówkę czy oddać mieszkanie komornikowi i zamieszkać pod mostem.


Zabezpieczenie na starość


Doskonale rozumiem, że większość 20-30-sto latków, nie chce i nie myśli o swojej starości i o tym, czy będą mieć z czego żyć na emeryturze. Przecież to dopiero za tyle lat! Prawda jest jednak taka, że większość z nas dożyje jednak tego wieku i aby móc wtedy godnie żyć potrzebne nam będą do tego pieniądze i co gorsze to będą musiały być NASZE pieniądze, gdyż na te od Państwa nie ma co liczyć. Już dziś przecież wiadomo, że przy dobrych wiatrach będziemy dostawać 20-30% ostatniego wynagrodzenia.

Lepiej już więc zawczasu zadbać o gromadzenie kapitału, a im wcześniej się do tego zabierzemy tym lepiej. Dzięki temu zyskamy poczucie bezpieczeństwa i z większym spokojem będziemy patrzeć w przyszłość.

Jeśli już wiesz zatem dlaczego warto zadać sobie trochę trudu i zadbać o swoje oszczędności, powinienem teraz powiedzieć Ci jak najłatwiej zabrać się za budowanie finansowego zaplecza. Oczywiście jest na to wiele sposobów i nie sposób tu wszystkich wymienić, jednak jest kilka prostych prawd, które mogą spodobać się minimaliście.

Sprzedaj otaczające Cię przedmioty - skoro jednym z założeń minimalizmu jest pozbycie się zbędnych przedmiotów to, dlaczego by nie zrobić tego odpłatnie. Obecne technologie pozwalają zrobić to w sposób szybki i łatwy. Kilka zdjęć telefonem i kilka kliknięć w smartfona i już Twoje rzeczy lecą do kogoś za pośrednictwem takich platform jak OLX czy Allegro.

Postaw na jakość - skoro w Twoim otoczeniu masz mieć tylko kilka, kilkanaście, kilkaset potrzebnych tobie przedmiotów to zadbaj o to, aby były to produkty wysokiej jakości. Ja sam osobiście często wolę kupić coś droższego, ale sprawdzonej marki niż chińską taniochę, która zaraz się popsuje i znowu będę musiał lecieć do sklepu. Po prostu nie stać mnie na kupowanie słabych rzeczy.

Naprawdę lepiej zapłacić kilka złotych drożej, a mieć pewność, że dana rzecz posłuży nam kilka lat niż raz na jakiś czas latać do serwisu, czy kupować nowy sprzęt. Takie rozwiązanie w dłuższej perspektywie wydaje się być łatwiejsze i oszczędniejsze.

Zawsze szukaj okazji - świat pełny jest różnego rodzaju sklepów, które konkurują między sobą cenami. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że „to coś”, co planujesz kupić, gdzieś, w innym sklepie pewnie dostaniesz dużo taniej.

Mając przy sobie smartfona jesteś w stanie za pomocą kilku kliknięć sprawdzić za ile możesz dostać daną rzecz w internecie. Skoro musisz już coś kupić to zrób to z głową i niepotrzebnie nie przepłacaj.

Postaw na automatyzację - jako minimalista pewnie cenisz sobie proste i wygodne rozwiązania. Zatem automatyzacja oszczędzania pewnie przypadnie Ci do gustu. Ten sposób polega na wprowadzeniu do swoich finansów systemu, który automatycznie będzie odkładał Twoje pieniądze.

Po pierwsze - możesz zastosować system zleceń stałych w banku, w którym trzymasz pieniądze i automatycznie, co miesiąc przelewać sobie określoną kwotę na inne konto, lub konto oszczędnościowe podpięte do Twojego rachunku.

A po drugie - możesz skorzystać z systemu typu „saver” dostępnego w większości banków. Jest to programy automatycznego oszczędzania na zwykłych, codziennych transakcjach z wykorzystaniem kart płatniczych.

W bardzo dużym uproszczeniu programy te polegają na zaokrąglaniu kwot transakcji wykonanych np. kartą debetową i przenoszeniu nadwyżki środków na specjalne konto oszczędnościowe. Dzięki czemu zyskujemy możliwość automatycznego i systematycznego odkładania pieniędzy i to bez specjalnego wysiłku i planowania wydatków.

Oczywiście lista sposobów za pomocą, których możesz oszczędzać pieniądze jest znacznie dłuższa i jeśli chcesz je poznać to zapraszam Cię na mojego bloga. Chcę tylko zaznaczyć, że odkładanie pieniędzy jest możliwe i nie koniecznie musi być to trudne, czy czasochłonne.

Mam nadzieję, że przekonałem Cię do tego, że warto gromadzić kapitał, chociażby po to, aby ułatwić sobie wiele życiowych spraw i zyskać wewnętrzny spokój. Liczę, więc na to, że po lekturze dzisiejszego wpisu weźmiesz domowe finanse w swoje ręce i przejmiesz kontrolę nad ciężko zarobionymi pieniędzmi. Powodzenia!


Komentarze




zBLOGowani.pl

Popularne posty