Przejdź do głównej zawartości

"Minimalizm daje radość" Francine Jay - recenzja książki.

Od dłuższego czasu nic nie publikowałem, gdyż zatopiłem się w czytelnictwie. Udało mi się w tym czasie przeczytać trzy książki dotyczące minimalizmu, a kolejne trzy już czekają w kolejce. Dziś napiszę kilka krótkich zdań o książce "Minimalizm daje radość", autorki Francine Jay (która prowadzi bloga Miss Minimalist).

Książkę czyta się lekko, nie męczy czytelnika ani językiem, ani poradami w niej zawartymi. Zauważyłem jednak, że książki pisane przez kobiety-minimalistki, w przeważającej części mówią o sprzątaniu (choć nie chcę generalizować, bo np. "Minimalizm po polsku", Anny Mularczyk-Mayer, to świetna lektura w której sprzątanie nie jest istotą minimalistycznej filozofii). Rozumiem, że minimalizm opiera się na oczyszczeniu przestrzeni, ale liczyłem, że w książce o tytule "Minimalizm daje radość" odkryję więcej opisów przeżyć i emocji związanych ze zmianą stylu życia. Tego niestety zabrakło. Książka mogłaby nosić tytuł "Uporządkuj swoje życie" - i wtedy nie byłoby do czego się przyczepić.

Czy ponownie przeczytałbym tę książkę? Pewnie tak, bo poznawanie innych perspektyw rozumienia pojęcia minimalizmu zawsze mnie ciekawiło, ale treści zawarte w książce są już mi znane z wielu blogów i innych książek opisujących minimalizm. 

Zawsze będę zachęcał do czytania i poszerzania horyzontów, choć zapewne Was, drodzy przyjaciele minimaliści, do tego zachęcać wcale nie trzeba :)

"Minimalizm daje radość" jest lekturą utrwalającą zbiór zasad i rad, które pozwolą podążać po wyznaczonej ścieżce do ograniczania rzeczy i czerpania korzyści z oczyszczonej przestrzeni - dlatego polecam ją zarówno początkującym minimalistom (by poznać podstawy), jak i tym, którzy potrzebują dodatkowego przypomnienia, dlaczego wybrali taką, a nie inną filozofię dającą szanse na szczęście :)

Komentarze

  1. Jeśli chodzi o minimalizm, to wciąż uważam, że zdecydowanie najlepsze są książki Dominique Loreau - "Sztuka minimalizmu" i "Sztuka prostoty", chociaż sama autorka ostatnio zaczyna wszystko na powrót komplikować i tworzyć trochę na siłę, już niekoniecznie minimalistyczne książki. Minimalizm faktycznie porządkuje nasze życie, kieruje światło na to, co ważne i wartościowe. Czytanie o minimalizmie staram się ograniczać, wolę go aktywnie praktykować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeczytałem trzy książki Pani Loreau, "Sztuka prostoty", "Sztuka umiaru" i Sztuka porządkowania" i muszę przyznać, że autorka wie o czym pisze :) Ale jeśli chodzi o ulubionego, minimalistycznego autora, to jednak postawiłbym na Leo Babautę. Skończyłem wczoraj jego "Skup się. Prosta droga do sukcesu" i jestem pod wrażeniem.
      Aktywne praktykowanie minimalizmu jest super! :) Pozdrawiam, dzięki za odwiedziny!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...