Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą minimalizm

Kult korporacji.

Reklama, jak cichy wiatr, przemyka przez nasze umysły, zostawiając ślady, których często nie jesteśmy świadomi. To niesamowite, jak subtelnie wpływa na nasze wybory, kształtując nasze preferencje i decyzje zakupowe. Chcę poruszyć dziś temat niezwykłego, groźnego zjawiska, jakim jest kult korporacji. Każdy z nas zna z pewnością takie marki, jak Apple, Mercedes, Google, Facebook czy McDonalds. Potrafimy skojarzyć loga, kolory, a nawet dźwięki przypisywane danej firmie. Często jednak za tym skojarzeniem czai się podstępna pułapka, czyli przesadne zamiłowanie do konkretnego logo. Spotykam często osoby, które tak bardzo reklamują swoją opinią wybraną przez siebie korporację, że mogłyby śmiało zgarniać pokaźną sumę za lobbowanie na rzecz tejże. Sam w przeszłości również ulegałem podświadomej potrzebie ustnego walczenia za firmę, której produkt kupiłem i przez to stała się "bliższa memu sercu" i z oczywistego względu "najlepsza". Formę takiego nadmiernego zachwalania danej...

Minimalizm: klucz do poprawy jakości życia.

Dziś odświeżenie tematu poprawiania jakości życia. Dla wielu z Was - minimalistów - będzie to dość oczywista lista, ale jest szansa, że ktoś akurat znajdzie coś nowego, co może wprowadzić do własnych praktyk ulepszających codzienność. Minimalizm to piękna filozofia życia, która może przynieść wiele korzyści. Oto siedem skutecznych sposobów, jak minimalizm może poprawić jakość Twojego życia: Zdefiniuj swoje wartości : Minimalizm zachęca do życia na własnych warunkach, zgodnie ze swoimi wartościami i priorytetami. Określ, co jest dla Ciebie naprawdę ważne, a potem kieruj się tym w swoich wyborach. Etyka w codzienności pozwoli Ci żyć zgodnie z własnym sumieniem.  Bądź uczciwy wobec siebie i innych.  Zastanów się, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Czy to rodzina, wiara, zdrowie, rozwój osobisty, czy może wolność?   Ogranicz nadmiar obowiązków : Wybierz tylko to, co najważniejsze i konieczne do wykonania w danym okresie czasu. Nie próbuj zrobić wszystkiego na raz. Wbrew pewny...

Minimalizm w 2022 roku.

Jaki będzie minimalizm w 2022 roku? Jak w Polsce rozwinął się minimalizm i do czego może prowadzić? Mamy dopiero końcówkę lutego, a ja już zabieram się za odpowiedź, gdzie podąży duch minimalizmu w 2022 roku, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w Polsce. Minimalizm w świecie zachodu (czyt. głównie w USA i Holandii) jest od lat powszechnie znany. Niezliczone ilości anglojęzycznych blogów wpływają na coraz to więcej ludzi, inspirując do zmian i do lepszego życia. Kilka lat temu pisałem, że i u nas pojawi się moda, która pchnie rzesze ludzi do zainteresowania się tematem i wdrożenia choćby kilku zasad minimalizmu do własnego życia. Dzisiaj, z perspektywy czasu widzę, że ta moda jeszcze do nas nie dotarła, a jedynie "otarła się" o pewną grupę ludzi. Ale obserwując sytuację geopolityczną na świecie, jestem niemal przekonany, że minimalizm w 2022 roku zacznie intensywnie pukać do okien Polaków. Niestety, ale przyjdzie on do nas w wersji minimalizmu wymuszonego ekonomią - szaleją...

(Nie)codziennik ep. 8

Dawno tu nie było (Nie)codziennika, dlatego wracam opowiedzieć co u mnie prywatnie słychać! Jest mi niezmiernie miło, a jednocześnie jestem dość mocno zaskoczony, bowiem (Nie)codzienniki są jednymi z najchętniej czytanych postów na blogu! Dziękuję! Od dłuższego czasu (od początku 2020 roku) mieszkam ponownie w Polsce. Przez chwilę pracowałem u jednego z dużych operatorów, o czym pisałem we wpisie o niekupowaniu stacjonarnie , obecnie jestem freelancerem, czy jak to mówią - bezrobotnym ;) W ciągu tych dwóch lat treści na blogu o minimalizmie pojawiały się stosunkowo rzadko, bo nie będę ukrywał, trochę poluzowałem minimalistyczną ścieżkę - pojawiło się u mnie więcej przedmiotów, pojawił się też stres. Dlatego wracam ze wzmożoną siłą do minimalizmu i do pisania o nim! Jak pewnie zauważyliście, mocno odświeżyłem domenę i wygląd bloga - dawniej myślałem, że do skutecznego szerzenia treści wystarczy jedynie pisać o interesujących tematach. Dziś już wiem, że warto zadbać o wizualną stronę, gd...

3 etapy skutecznego sprzątania? Poradnik minimalisty.

Chyba nie ma na świecie osoby, która uwielbia żyć w chaosie i bałaganie. Sprzątanie jednak nie jest tą aktywnością, której oddajemy się z przyjemnością i pasją. Pomyśl: czy zmywanie naczyń, mycie podłóg, pranie, odkurzanie, ścieranie kurzy wiąże się u Ciebie z uczuciami radości i spełnienia? Raczej na pewno odpowiedź brzmi: nie. Skoro czytasz ten wpis, to zapewne szukasz sposobu na skuteczne i łatwiejsze ogarnięcie przestrzeni życiowej. Jako minimalista, mam parę przemyśleń i działań, które prawdopodobnie pomogą i Tobie w sprzątaniu. Zapraszam do lektury! Napiszę więc najpierw, co według mnie oznacza porządek: Porządek - to stan, w którym wszystkie przedmioty posiadacza są na właściwych im miejscach. Jak to rozumieć? Najprościej, jak się da - po prostu by osiągnąć stan porządku, trzeba wiedzieć, gdzie dana rzecz powinna leżeć, kiedy jej nie używamy. Z mojej definicji porządku wynika również to, że  prawdziwy porządek można zaprowadzić tylko i wyłącznie w swoich rzeczach. ...

10 powodów, dlaczego wolę posiadać mniej rzeczy.

Temat czysto minimalistyczny, czyli mniej rzeczy = więcej szczęścia minimalisty ;) Oto 10 powodów, dla których wolę mieć mniej! Więcej pieniędzy - zaczynam od minimalistycznej oczywistości, czyli mniej rzeczy kupionych, to więcej pieniędzy zaoszczędzonych . Przy "odgracaniu" domu czy mieszkania również można sprzedać przedmioty, czyli odzyskać część wydanych na nie pieniędzy. Więcej pieniędzy, to więcej możliwości inwestowania, a inwestycje to poniekąd spokojna głowa o przyszłość. To jeden z moich ulubionych powodów ;) Produkty tylko dobrej jakości . Kiedy decydujesz się na minimalizm, analizujesz zakupy pod kątem przydatności, ale także jakości. Odkąd zdecydowałem się na minimalizm, kupuję po prostu rzeczy dobrej jakości - szkoda mi pieniędzy na podróbki, czy imitacje. Produkty dobrej jakości sprawiają radość przy każdym ich użyciu, natomiast nienajlepsze ich zamienniki zwykle frustrują. Więc albo konkret, albo wcale!   Mniej sprzątania . Kiedy posiadamy dużo, musimy to ...

Dlaczego nie warto kupować w sklepach stacjonarnych?

Dziś temat mocno kontrowersyjny, bo jakby nie było wolałbym, by jednak stanowisko sprzedawcy zostało utrzymane, ale jednocześnie widzę (również z perspektywy "od środka" - dużą część życia spędziłem jako sprzedawca), jak zła jest obecnie forma sprzedaży towarów i usług w sklepach stacjonarnych, że zdecydowanie nie polecam tej formy dokonywania zakupów. Na początek kilka tytułów: "doradca klienta", "specjalista do spraw sprzedaży", "specjalista do spraw obsługi klienta", "doradca finansowy" - to wszystko to piękne określenia prostego stanowiska, jakim jest po prostu sprzedawca. Marketing uczynił z handlowca "doradcą" i "specjalistą", ale niestety, w zdecydowanej większości przypadków mamy do czynienia z najzwyklejszą formą osoby odpowiedzialnej za przyjęcie pieniędzy od klienta do firmy, którą dana osoba reprezentuje. Nie chcę, by zabrzmiało to w jakikolwiek sposób źle, ale kiedy udaję się do sklepu stacjonarnego po d...

Jak bezpiecznie korzystać z internetu? Programy do przeglądania sieci, nie tylko dla minimalistów!

W ciągu ostatniego roku mieliśmy sporo przykładów tego, że mnóstwo organizacji intensywnie kumuluje informacje o nas i o naszych działaniach w sieci. Do niedawna twierdziłem, że nie jest to nic groźnego, póki nie zajmujemy ważnych stanowisk, których szpiegowanie mogłoby być zagrożeniem np. dla działania systemu państwowego itp. Dziś jednak widzę, że "kolekcjonowanie" danych o użytkownikach ma drugie dno - stajemy się produktem, którym handlują między sobą zleceniodawcy reklam. Niejednokrotnie zauważyłem, że po prywatnej, rzeczywistej (tzn. bez użycia elektronicznych sposobów komunikacji, czyli podczas normalnego spotkania) rozmowie np. na temat zakupu zimowych opon do samochodu, w niedługim czasie miałem pełno banerów związanych z... oponami zimowymi. Kiedy wspominałem o zakupie metali szlachetnych, momentalnie pojawiały się ogłoszenia z mennic i funduszy lokujących w złoto itp. Co więcej, zauważyłem, że najpopularniejsza wyszukiwarka Google potrafi celowo obcinać zasięgi tym...

Długa przerwa minimalisty (?)

Powrót do pisania o minimalizmie jest ciężki. Sporo zmieniło się w moim podejściu do tematu minimalizmu, skłaniam się coraz bardziej ku nazwie "esencjonalizm", bądź "optymalizm", choć wciąż założenia minimalizmu są w mojej opinii jak najbardziej słuszne. W pewnym momencie przestałem prowadzić blog, gdyż uznałem, że ciężko pisać, gdy ma się świadomość, że mało kto w Polsce interesuje się tym tematem. Teraz zauważam, że moda na minimalizm wkracza na nasze salony (mamy solidne, 10 -letnie opóźnienie do USA czy Japonii), ale mam obawy, że będzie to trochę wypaczanie idei - bo skoro moda, to warto o tym pisać i mówić, choćby dla zarobku. Aby nie być hipokrytą - próbowałem też w jakiś sposób "nieinwazyjnie" zmonetyzować ten blog, głównie poprzez linki do Legimi (z którego cały czas korzystam z przyjemnością), czy reklamy adsense od Google. Nie będę ukrywał, przychodów z tego nie ma żadnych. Pozostaje więc pisanie dla idei, dla siebie i dla... Was, bo wciąż poja...

(Nie)codziennik ep. 7

Dawno nie pisałem po prostu, co u mnie słychać - chcę dziś nadrobić zaległości ;) W końcu formuła bloga pozwala na pisanie czegoś w tylu "pamiętnika", a nie tylko tekstów związanych typowo z tematem, którym blog jest powiązany. Po statystykach widzę, że jest tu też kilka osób, które chętnie czytają takie luźne wpisy (pozdrawiam Was serdecznie!!!), dlatego bez zbędnego przedłużania, zaczynam! Od 21 lutego jestem prawdziwym wujkiem! Moja siostra urodziła wtedy syna Juliana, jestem w związku z tym bardzo dumny - zarówno z siostry, jak i z faktu, że mogę się tytułować zaszczytnym mianem "wujek" ;) Ostatnim razem, kiedy miałem do czynienia z takim maleństwem to było 27 lat temu, kiedy rodzice przynieśli do domu... właśnie moją siostrę. Ależ czas leci! I póki co twierdzę, że to bardzo dobre zjawisko - dużo pozytywnego dzieje się wraz z upływem czasu. Aktualnie chwilowo jestem bezrobotny. Przerwa w pracy w Niemczech miała trwać maksymalnie dwa tygodnie, a w Polsc...

Jaki przedmiot za 100 zł jest warty zakupu?

Całkiem niedawno zakończyłem lekturę nowej książki Tima Ferrissa, "Plemię mentorów" . Jest to zbiór wywiadów, jakie autor przeprowadził z wybitnymi osobistościami ze świata sportu, finansów, rozwoju, duchowości itp. Jednym z powtarzających się pytań było o przedmiocie w kwocie do 100 dolarów, które zmieniło coś w życiu danej osoby. Zainspirowany, postanowiłem zapytać członków grupy " minimalizm - polska grupa " - w której jestem adminem - jaka rzecz do 100 złotych (tak, dostosowałem kwotę do polskich warunków) najbardziej sobie cenią. Wybrane odpowiedzi przytaczam w punktach poniżej: karnet na zajęcia taneczne bilet miesięczny na komunikację miejską bilet na koncert bilet w podróż butelka na wodę filtr do wody poduszka ortopedyczna Aeropress gra planszowa dziurkacz piłka książki lekcje jazdy konnej prenumerata pisma branżowego Jakie są moje wnioski z tego małego eksperymentu? Otóż w opinii większości pytanych, w cenie do 100 złotych najlepsze prze...

Podsumowanie roku 2018 u Szczęśliwego minimalisty.

Dzisiejszy wpis to małe podsumowanie tego, jak wyglądał u mnie 2018 rok, oraz dodam kilka szczegółów, które planuję na rok kolejny. Być może część z Was znajdzie tu odrobinę inspiracji, dlatego zachęcam do przeczytania, mimo iż nie będzie tu nic spektakularnego ;) Najważniejsze wydarzenie roku 2018 to moment, w którym wziąłem ślub z Joanną i stałem się mężem :) Ożenek z cudowną kobietą jest spełnieniem moich marzeń i niejako początkiem całkiem nowego życia! Właściwie można by było napisać osobny wpis na ten temat, choć nie wiem, czy męska perspektywa byłaby równie chętnie czytana, co kobiece poradniki na temat przygotowań do wyjątkowego dnia zaślubin ;) W temacie minimalizmu organizacja wesela może nie była zgodna z ekstremą minimalistyczną (bo w naszym wyjątkowym dniu bawiło się około 150 osób - z tego miejsca dziękuję każdemu, kto w nim uczestniczył!), ale dzięki rozsądnemu planowaniu wszelkie koszty znacząco ograniczyliśmy (nie kupowałem na tę okazję nowego garnituru, wybr...

12 najlepszych książek, które przeczytałem w 2018 roku.

Ponieważ rok 2018 ma się ku końcowi, postanowiłem podsumować moje czytelnicze przygody. Udało mi się przekroczyć ponad 100 przeczytanych lektur z różnych gatunków, dlatego postanowiłem wybrać te, które najbardziej mną wstrząsnęły/ujęły/zachwyciły. Dodatkowo na końcu podam też kilka pozycji, na których się zawiodłem i wytłumaczę, dlaczego. Kolejność książek jest taka, jak je czytałem w ciągu roku, czyli od stycznia do grudnia. Nie ma tu "TOP" pozycji, gdyż tematyka różna i nie lubię ustawiać lektur w kategoriach "najlepsze" - uważam, że każda z wymienionych pozycji wniosła coś konkretnego w moją rzeczywistość i postaram się przybliżyć o co konkretnie chodzi. Zaczynajmy więc! W linkach macie okładki książek, wraz z możliwością zakupu - jeśli to zrobicie bezpośrednio z linka, wpieracie działalność Szczęśliwego minimalisty! :) Nick Littlehales -  Śpij dobrze. Mit 8 godzin snu, potęga drzemki i nowy plan regeneracji ducha i ciała.  Podobno książka nie może sp...