"Wściekły kucharz. Cała prawda o zdrowym jedzeniu i modnych dietach" Anthony Warner - recenzja książki.

Od razu zacznę od końca - książka Anthony Warnera jest fenomenalna! Nie dlatego, że jest kontrowersyjna i momentami (niepotrzebnie) wulgarna, ale dlatego, że daje do myślenia. Sam autor prowadzi bloga Angry Chef, jest od wielu lat zawodowym kucharzem i próbuje walczyć z popularyzacją diet, które mogą negatywnie wpływać na zdrowie, a czasem i doprowadzać do śmierci.

W książce znajdziemy rozdziały o węglowodanach i tym, czy rzeczywiście warto wyeliminować je z jadłospisu, o tłuszczach zdrowych i niezdrowych, o alkalizowanych produktach. Poczytać będziemy też mogli o zasadności, albo właściwie bezzasadności stosowania diet takich jak paleo, czy bezglutenowa. Oczywiście Anthony zauważa, że w nielicznych przypadkach (czyli najczęściej wtedy, gdy dana osoba naprawdę cierpi na nietolerancję pokarmową) stosowanie określonej diety jest konieczne, natomiast podkreśla, że wprowadzanie w swoim życiu potrzeby "czystego" i "naturalnego" pożywienia może doprowadzić do ortoreksji różnych problemów związanych z układem pokarmowym.

"Wściekły kucharz" ujął mnie tym, że nie przedstawia prawd oświeconych, ale wymusza myślenie i weryfikowanie informacji, które dziś często czerpiemy wprost z internetu. Zauważa, że nie wszystko co stworzyła natura jest dobre dla organizmu (jad kiełbasiany, czy trucizny w grzybach), a że sam organizm rozkładając chemicznie pożywienie nie zastanawia się, czy dana witamina jest syntetyczna, czy nie, skoro ma taką samą budowę chemiczną.

Ciekawe jest również to, że autor przytacza przykłady osób, które uparcie trwały na dietach-cud i niestety przypłaciły to poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, że nie warto za wszelką cenę trzymać się swojego "jedynie poprawnego stylu życia".

No dobrze, ale dlaczego piszę o tej książce na stronie o minimalizmie? Otóż dlatego, że każdy z nas, minimalistów z całą pewnością jest osobą dbającą o zdrowie. Niejedna osoba odkrywająca minimalizm znalazła przy okazji ciekawe sposoby na poprawienie jakości żywienia, oraz zadbała o zdrowie. Piszę więc o książce, by zwrócić uwagę na konieczność weryfikowania wszelkich informacji (nie tylko dotyczących okołokuchennych spraw) i by zachęcić do... cieszenia się jedzeniem! Tak, Anthony Warner przekazuje na kartach swojej książki, by zamiast wpadać w skrajności, nauczyć się zdrowego rozsądku w świecie pełnym zakazów i nakazów żywieniowych.

Jedzmy zdrowo - i smacznie!
Polecam!

Kliknij w okładkę i kup książkę! :)

Komentarze

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.

Popularne posty z tego bloga

4 rzeczy na które wydaję więcej pieniędzy, odkąd zostałem minimalistą.

10 rzeczy, których z przyjemnością pozbywają się minimaliści.

Ostentacyjna konsumpcja.