Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą codzienność

Jak przypomnieć sobie wartość rzeczy.

Od dawna nie zamieszczałem tutaj nowego wpisu, ale to nie oznacza, że przestałem praktykować minimalizm. Co więcej, ostatnimi czasy coraz bardziej w niego wsiąkam, bo znajduję kolejnych tysiąc powodów, że jest to dla mnie słuszna droga. Dziś krótko, refleksyjnie. Jak przypomnieć sobie wartość rzeczy? Jak zrozumieć, w jak dobrej sytuacji jesteśmy? Otóż wystarczy wyobrazić sobie życie naszych babć i dziadków (tak tak, dziś jest Dzień Babci!) kilkadziesiąt lat temu i pomyśleć z jakimi sprawami musieli zmagać się oni, a z czym zmagamy się dziś my. I nie mówię tu już o takich dramatach jak wojenne przeżycia, lecz raczej o zwykłą, szarą codzienność. Niewiele ponad pół wieku temu kanalizacja nie była tak popularna, jak dziś. Owoce egzotyczne były naprawdę egzotyczne - jak do portu przypływał statek z bananami, to było to wydarzenie dnia relacjonowane w czarno-białej telewizji (której daleko było do jakości 4K, czy Full HD). Samochodem poruszali się najbogatsi, a o samolotach to w ogóle p...