Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Minimalizm i skuteczne oszczędzanie okiem finansowego specjalisty.

Obraz
Być może wiecie, że ostatnio gościłem na blogu Stabilizacja Finansowa, gdzie miałem przyjemność opowiedzieć co nieco o minimalizmie. Dziś natomiast chcę zaprezentować Wam świetny artykuł od Wojtka, twórcy bloga Finansowa Stabilizacja, w którym możecie poczytać o tym, jak specjalista od pieniędzy postrzega plusy naszej filozofii, oraz zachęca do rozsądnego oszczędzania. Oddaję głos mojemu dzisiejszemu gościowi:

Cześć! Nazywam się Wojtek i na wstępie muszę się przyznać, że nie jestem minimalistą. Mój dom pełny jest różnego rodzaju sprzętów i mniej lub bardziej przydatnych drobiazgów. To co można o mnie powiedzieć, to to, że staram się żyć oszczędnie. Jest jednak coś, co niejako łączy mnie z ideą minimalizmu- niechęć do nadmiernego konsumpcjonizmu.
Swoje przekonania i życiowe postawy prezentuję na swoim blogu - Stabilizacja Finansowa. Jest to strona, na której znajdziesz szereg informacji na temat szeroko rozumianych finansów osobistych. Opisuję tam sprawdzone sposoby na zapanowanie nad w…

Dlaczego wciąż jeżdżę starym samochodem?

Obraz
Uwielbiam samochody. Podziwiam projekty i wykonania włoskich i angielskich marek, oraz precyzję i jakość japońskich gigantów motoryzacyjnych. Czerpię wielką przyjemność z odwiedzania muzeów poświęconych motoryzacji (miłośników zapraszam do rzucenia okiem na moje zdjęcia z muzeum Lamborghini, Ferrari i Panini-Maserati). Zachwycam się nowinkami technicznymi i nowoczesnymi sposobami przemieszczania się za pomocą czterech kółek. Tradycyjne sprzęty ubóstwiam na równym poziomie, co najświeższe technologiczne cudeńka. Jeżdżę od kilku lat starą Toyotą.
Samochód który posiadam ma mały silnik 1,3 i ok 85 koni - nie można nazwać go z całą pewnością sportowym, ani mocnym. Jest to trzydrzwiowy kompakt, tzn, ma dwoje drzwi i klapę bagażnika - więc nie jest też to samochód rodzinny. Nie ma haka, bagażnika dachowego - pojemność to też nie jest jego mocna strona. W dodatku jest względnie brzydki, bardzo poobdzierany i nie ma klimatyzacji.
Dlaczego więc jeżdżę tym właśnie staruszkiem? Bo samochód ten …

Ostentacyjna konsumpcja.

Obraz
Są takie zachowania wśród "normalnych" ludzi, na które minimalista ma uczulenie. Jednym z nich jest ostentacyjna konsumpcja. A cóż to takiego? Jest to nieuzasadnione prawdziwymi potrzebami kupowanie rzeczy, które w ogóle nie są potrzebne, albo można dostać ich identycznie działający odpowiednik dużo, dużo taniej.
Dla przykładu: zakup drogiej torebki lub sukienki słynnego projektanta jest ostentacyjną konsumpcją. Sportowy samochód też jest ostentacyjną konsumpcją. Złota biżuteria, kolekcjonerskie wydania książek, drogie pióro do pisania? To wszystko pasuje do tego określenia.
Dlaczego sporo osób decyduje się na takie niepotrzebne, choć popisowe wydatki? W mojej opinii ludzie robią to po to, by pokazać swój status. Z jednej strony to działa, bo praktycznie każdy zauważy ciekawy model nowoczesnego kabrioleta, lub niesamowicie modną, wysadzaną szlachetnymi kamieniami torebkę - i powiąże właściciela ze słowem "majętny". Z drugiej strony - a po cóż manifestować swoje mo…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.