Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2021

3 etapy skutecznego sprzątania? Poradnik minimalisty.

Chyba nie ma na świecie osoby, która uwielbia żyć w chaosie i bałaganie. Sprzątanie jednak nie jest tą aktywnością, której oddajemy się z przyjemnością i pasją. Pomyśl: czy zmywanie naczyń, mycie podłóg, pranie, odkurzanie, ścieranie kurzy wiąże się u Ciebie z uczuciami radości i spełnienia? Raczej na pewno odpowiedź brzmi: nie. Skoro czytasz ten wpis, to zapewne szukasz sposobu na skuteczne i łatwiejsze ogarnięcie przestrzeni życiowej. Jako minimalista, mam parę przemyśleń i działań, które prawdopodobnie pomogą i Tobie w sprzątaniu. Zapraszam do lektury! Napiszę więc najpierw, co według mnie oznacza porządek: Porządek - to stan, w którym wszystkie przedmioty posiadacza są na właściwych im miejscach. Jak to rozumieć? Najprościej, jak się da - po prostu by osiągnąć stan porządku, trzeba wiedzieć, gdzie dana rzecz powinna leżeć, kiedy jej nie używamy. Z mojej definicji porządku wynika również to, że  prawdziwy porządek można zaprowadzić tylko i wyłącznie w swoich rzeczach. ...

10 powodów, dlaczego wolę posiadać mniej rzeczy.

Temat czysto minimalistyczny, czyli mniej rzeczy = więcej szczęścia minimalisty ;) Oto 10 powodów, dla których wolę mieć mniej! Więcej pieniędzy - zaczynam od minimalistycznej oczywistości, czyli mniej rzeczy kupionych, to więcej pieniędzy zaoszczędzonych . Przy "odgracaniu" domu czy mieszkania również można sprzedać przedmioty, czyli odzyskać część wydanych na nie pieniędzy. Więcej pieniędzy, to więcej możliwości inwestowania, a inwestycje to poniekąd spokojna głowa o przyszłość. To jeden z moich ulubionych powodów ;) Produkty tylko dobrej jakości . Kiedy decydujesz się na minimalizm, analizujesz zakupy pod kątem przydatności, ale także jakości. Odkąd zdecydowałem się na minimalizm, kupuję po prostu rzeczy dobrej jakości - szkoda mi pieniędzy na podróbki, czy imitacje. Produkty dobrej jakości sprawiają radość przy każdym ich użyciu, natomiast nienajlepsze ich zamienniki zwykle frustrują. Więc albo konkret, albo wcale!   Mniej sprzątania . Kiedy posiadamy dużo, musimy to ...

Dlaczego nie warto kupować w sklepach stacjonarnych?

Dziś temat mocno kontrowersyjny, bo jakby nie było wolałbym, by jednak stanowisko sprzedawcy zostało utrzymane, ale jednocześnie widzę (również z perspektywy "od środka" - dużą część życia spędziłem jako sprzedawca), jak zła jest obecnie forma sprzedaży towarów i usług w sklepach stacjonarnych, że zdecydowanie nie polecam tej formy dokonywania zakupów. Na początek kilka tytułów: "doradca klienta", "specjalista do spraw sprzedaży", "specjalista do spraw obsługi klienta", "doradca finansowy" - to wszystko to piękne określenia prostego stanowiska, jakim jest po prostu sprzedawca. Marketing uczynił z handlowca "doradcą" i "specjalistą", ale niestety, w zdecydowanej większości przypadków mamy do czynienia z najzwyklejszą formą osoby odpowiedzialnej za przyjęcie pieniędzy od klienta do firmy, którą dana osoba reprezentuje. Nie chcę, by zabrzmiało to w jakikolwiek sposób źle, ale kiedy udaję się do sklepu stacjonarnego po d...