Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rezygnacja z rzeczy

Nie dubluj!

Miałem w swoim życiu okres, kiedy wszystko dublowałem - ot, na wszelki wypadek. Dwie gitary elektryczne, dwa telefony komórkowe, dwie identyczne koszule, dwie pary słuchawek. W momencie, w którym minimalizm wkroczył w moje życie (a może raczej ja wkroczyłem w minimalizm? ;) ) zrozumiałem, że takie dublowanie nie ma sensu. W końcu nie da się słuchać muzyki jednocześnie na dwóch parach słuchawek, czy prowadzić rozmowę przez dwa telefony (choć niektórzy pewnie i takie talenty posiadają...) Oczywiście dublowanie przedmiotów może też wiązać się z niesamowitym wyrażeniem "na wszelki wypadek". Kupujemy nową lodówkę, bo stara już lekko nie domaga, ale i tak wrzucimy tą zużytą do piwnicy, bo być może kiedyś jeszcze uda się z niej skorzystać (jak zepsuje się ta nowa), lub będzie służyła jako magazyn części (jak w nowej się zepsuje, to wyciągnę część ze starej). Niestety, ale współcześnie produkowane sprzęty raczej nie pozwolą na powtórne wykorzystanie starych elementów, a poza tym,...

Notuj swoje potrzeby.

Notuj swoje potrzeby - prosta rada, ale pomaga zweryfikować czy rzecz na którą mamy ochotę jest naprawdę niezbędna, czy po prostu mamy głód nowości. Co ciekawe, zauważyłem że prowadzenie notatnika potrzeb pomaga mi kontrolować poziom własnych zachcianek. Dla przykładu - w tym roku chciałbym telefon który ma minimum 4 rdzenie procesora, 1 gigabajt pamięci ram i 4,5 calowy wyświetlacz. Dwa lata temu potrzebowałem, by telefon w ogóle miał jakiś sensowny procesor, 256 megabajtów ram i 3,7 calowy wyświetlacz. Postęp technologiczny poprawia jakość życia, ale także wymusza niejako zwiększanie swoich potrzeb. Na szczęście notując co w danej chwili uważamy za niezbędne po jakimś czasie może okazać się jedynie wymysłem! Kiedy nachodzi mnie potrzeba dodatkowej rzeczy, to po prostu siadam i wypisuję dlaczego chcę "to" mieć. Później odkładam zapis na jakiś czas i wracam do niego np. po tygodniu. Często wtedy uświadamiam sobie jak płytka była moja potrzeba - i skoro przez tydz...