Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą monitorowanie serca

Pulsometr.

Dziwny tytuł na blogu o minimalizmie, prawda? Już tłumaczę, dlaczego o tym piszę. Kilka lat temu, kiedy intensywniej jeździłem na rowerze, kupiłem sobie gadżet, który miał być moją drogą do lepszych wyników - czyli właśnie pulsometr. Jak działa takie urządzenie chyba nie trzeba tłumaczyć - po prostu zapisuje puls podczas treningu. Na podstawie odczytów można później modyfikować obciążenia treningowe w taki sposób, aby osiągnąć zamierzony efekt (czyli np. spalenie tkanki tłuszczowej, albo zwiększenie kondycji). Prawda jest taka, że wtedy zakup był jedynie spełnieniem zachcianki, potrzeby posiadania rzeczy, którą ma każdy profesjonalista. Kompletnie nie wiedziałem jak się nim posługiwać, ponieważ nie miał dołączonej polskiej instrukcji. Szybko więc trafił do szafy i przeleżał tam kilka lat. Ostatnio postanowiłem go odkurzyć i uruchomić. Nie będę przecież jako minimalista pozbywał się użyteczniej i w pełni sprawnej rzeczy, która w dodatku może mi pomóc wrócić do właściwej kondycji! J...