Jedną z największych korzyści przejścia na minimalizm jest gruntowna zmiana podejścia do finansów. Zrezygnowanie z zadłużania. Bo to przecież oczywiste dla minimalisty, że dług to nic innego, jak dodatkowe obciążenie, czyli rzecz, której trzeba się pozbyć! Zadłużenia mogą przybierać różną formę: pożyczka w banku/parabanku pożyczka u rodziny/znajomych karta kredytowa z której nie umiemy korzystać raty na konsumpcję wszelkie usługi z comiesięcznym rachunkiem (tak tak, to też trzeba zaliczyć do długów!) Jeśli chcemy wieść spokojne, szczęśliwe życie, to musimy wyeliminować większość z wyżej wymienionych pochłaniaczy naszych pieniędzy. Oczywiście ciężko będzie zrezygnować z ostatniego punktu, gdyż w XXI wieku trudno żyje się bez opłacanego co miesiąc prądu, gazu, dostępu do internetu czy telefonu. Jednak wszelkie pożyczki, raty i karty kredytowe powinny być jedną z pierwszych rzeczy za jakie zabiera się początkujący minimalista. Sam przechodziłem tą drogę kilka lat temu, ...
Minimalizm w praktyce, w codzienności i od święta. Czym jest minimalizm, kto to minimalista i jak zostać minimalistą? Tego dowiesz się na tym blogu o minimalizmie!