Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Ubiór minimalisty.

Coraz częściej mam ochotę zacząć prowadzić blog o modzie męskiej :) Dziś jednak napiszę parę słów o modzie minimalnej, bo taka przecież nam najbardziej odpowiada.
W co może ubierać się minimalista?? Odpowiedź jest prosta - w co chce! :) Minimalista jest świadomym konsumentem, dlatego nie trzeba mu mówić, by kupował rzeczy wysokiej jakości, z dobrych materiałów i niekoniecznie wpisujące się w obowiązującą modę. 
Poszukując inspiracji związanych z minimalną modą, głównie można natknąć się na informacje o dobieraniu rzeczy tak, by każda do siebie pasowała. I to naprawdę dobry pomysł, bo dzięki temu możemy mieć kilkanaście ciekawych zestawów, posiadając jedynie kilka sztuk odzieży! Nie da się oczywiście dobrać garnituru do sportowych butów (uwierzcie, naprawdę się nie da, o ile ma się w sobie odrobinę gustu ;) ), tak jak i nie da się, by każdy minimalista miał ten sam styl.
Ja osobiście lubię dwa style: elegancki (ale niestety na codzień nie mam możliwości się w nim prezentować) oraz ko…

Lubię promocje.

Wyprzedaż i promocja to terminy które bardzo lubię! Często też są mocno nadużywane przez marketingowców, którzy doskonale wiedzą, że "po promocji" dużo osób chętnie kupi niekoniecznie potrzebny im produkt ;) Poza tym doskonale wygląda kwota np. 299zł obok przekreślonej 599zł, prawda? Łatwo wtedy można wytłumaczyć sobie kupno, "bo przecież świetny produkt udało się dostać dużo taniej!". Tylko często bywa tak, że obniżona cena nadal jest nieadekwatnie wysoka do realnej jakości danej rzeczy...
Mimo to lubię poszukiwać promocji. Oczywiście przy decyzji zakupowej porównuję ceny we wszystkich możliwych miejscach w internecie, o ile zakup jest tego warty (bo nie ma sensu tracić kilkudziesięciu minut życia dla oszczędności kilku złotych!) ;)

Co uważam za promocję? Ostatnio np. udało mi się nabyć trzy książki o fotografii w cenie jednej. Uważam to za podwójnie udany zakup, ponieważ nie dość że taniej, to jeszcze każda książka przysłuży się do zwiększenia mojej wiedzy i prz…

Pulsometr.

Dziwny tytuł na blogu o minimalizmie, prawda? Już tłumaczę, dlaczego o tym piszę. Kilka lat temu, kiedy intensywniej jeździłem na rowerze, kupiłem sobie gadżet, który miał być moją drogą do lepszych wyników - czyli właśnie pulsometr. Jak działa takie urządzenie chyba nie trzeba tłumaczyć - po prostu zapisuje puls podczas treningu. Na podstawie odczytów można później modyfikować obciążenia treningowe w taki sposób, aby osiągnąć zamierzony efekt (czyli np. spalenie tkanki tłuszczowej, albo zwiększenie kondycji). Prawda jest taka, że wtedy zakup był jedynie spełnieniem zachcianki, potrzeby posiadania rzeczy, którą ma każdy profesjonalista. Kompletnie nie wiedziałem jak się nim posługiwać, ponieważ nie miał dołączonej polskiej instrukcji. Szybko więc trafił do szafy i przeleżał tam kilka lat.

Ostatnio postanowiłem go odkurzyć i uruchomić. Nie będę przecież jako minimalista pozbywał się użyteczniej i w pełni sprawnej rzeczy, która w dodatku może mi pomóc wrócić do właściwej kondycji! Jak …

Oczyszczające sprzątanie.

Długo czekałem na ten dzień. Przez ostatnie dwa tygodnie byłem cały czas w pracy, więc nie miałem kiedy przysiąść do sprzątania. Na szczęście dziś udało mi się zaglądnąć do szaf i zakamarków i odrobinę uporządkować sobie na nowo przestrzeń. Nie spodziewałem się, że zwykłe porządki mogą przynieść tyle radości! Pod wieczór czuję się niezwykle świeżo, choć wcale tak wiele nie wywaliłem ;) Liczy się jednak sam fakt, że ciągle przesuwam granicę i określam nowe statusy rzeczy, które już mi nie są potrzebne. Zaczynam też mocno zastanawiać się nad przeniesieniem resztek z fizycznych pamiątek do postaci cyfrowej - czyli nad zrobieniem zdjęcia rzeczom do których jestem przywiązany z sentymentu, a później pozbyciem się ich. Niekoniecznie przez wyrzucenie, ale np. przez oddanie komuś, kto być może się ucieszy z danej drobnostki.
Wracam trochę do pisania, bo szkoda mi zostawić bloga dryfującego bez nowych wpisów ;) Mam nadzieję, że znajdę czas na przynajmniej jedną notkę w tygodniu. Ograniczę też…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.