Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Jak ograniczyć zakupy?

Zakupy robi każdy z nas. Potrzeba coś zjeść, ubrać się - a sklepy oferują produktów pod dostatkiem. Co zrobić, by nie ulegać pokusie kupowania za dużo? Oto kilka prostych porad!
prowadź budżet domowy - dzięki temu zawsze będziesz wiedzieć, czy masz odpowiedni poziom finansów, by pozwolić sobie na odpowiedni zakup. Jeśli nie prowadzisz budżetu, to zacznij! na zakupy wybieraj się z przygotowaną wcześniej listą - zapisanie na kartce produktów przed wyjściem z domu sprawi, że w sklepie będziemy wkładać do koszyka tylko to, co rzeczywiście jest nam potrzebne. Idąc bez listy musimy sobie przypominać co jeszcze brakuje i jesteśmy podatni na autosugestię "wezmę to, bo może się niebawem przydać"nie kupuj produktów kiepskiej jakości - kupowanie najtańszych rzeczy doprowadzi do tego, że nie będziesz odczuwać zadowolenia z danego produktu, albo niska jakość doprowadzi do szybszego zużycia się lub zepsucia tej rzeczy. oceniaj trzeźwo promocje - jeśli ktoś oferuje Ci np. "dwa w cenie…

"Minimalizm po polsku" Anny Mularczyk-Meyer - recenzja książki.

Annę znają wszyscy polscy minimaliści, ponieważ oprócz tego, że pisze książki, to prowadzi świetnego bloga: prostyblog.com "Minimalizm po polsku" to pierwsza książka Anny, która w całości poświęcona jest tematowi minimalizmu. Co ważne, wszelkie przemyślenia dotyczą minimalizmu w Polsce, w realiach w których żyjemy. Dlatego też niezmiernie przyjemnie czyta się książkę, gdy wie się o tym, że napisała ją osoba, która doskonale się orientuje w tutejszej rzeczywistości. Moim zdaniem to najlepsza dotychczas przeczytana przeze mnie książka o minimalizmie w ogóle (choć nie czytałem jeszcze nowej książki Anny, czyli "Minimalizm dla zaawansowanych").
Szczególnie podoba mi się to, że książka Anny adresowana jest zarówno do kobiet, jak i mężczyzn, a nie jak w przypadku Dominique Loreau, praktycznie w całości dla płci pięknej. 
"Minimalizm po polsku" odnosi się też do historii Polski, odkrywa dlaczego łatwiej nam (Polakom) jest wpaść w konsumpcjonizm, pokazuje też sp…

Motywuj się!

Aby utrzymać potrzebę dążenia do wyznaczonych celów, należy dbać o motywację. Jako minimalista, najlepiej dbać o... automotywację!

Zamiast szukać sposobów na podtrzymanie zainteresowania, lepiej uwierzyć we własne możliwości. Nikomu nie będzie nigdy zależeć na określonym celu bardziej, niż Tobie!

Można przeczytać wiele tekstów dotyczących motywacji, ale jeśli samemu naprawdę nie będzie się czuło potrzeby do realizacji własnych planów, to nawet najlepsza książka, czy film na youtubie nie pomoże.

Silna wola i pozytywne nastawienie do życia - oto najlepsze motywatory, w dodatku dostępne za darmo i w pełni zgodne z minimalistyczną filozofią! :)

Określ cel Twojego minimalizmu.

OK, jestem minimalistą. Ty też jesteś minimalistą, lub chcesz nim być. Pytanie tylko, po co to robimy??
Trzeba umieć określać cele do których dążymy. Minimalizm może być stylem życia, może też być drogą do osiągnięcia celu. Po co w ogóle się ograniczasz? Robisz to, bo minimalizm pozwala Ci oszczędzić pieniądze? A może dlatego, że cenisz ład i porządek w swoim domu lub mieszkaniu? A może jesteś minimalistą od urodzenia, po prostu idziesz tą ścieżką, bo inne wydają Ci się pochwałą przesadnej konsumpcji? A może minimalizm jest dla Ciebie drogą do odnalezienia w sobie duchowości i wrażliwości na piękno świata?
Bez określenia swoich pragnień i celów, życie minimalizmem w pewnym momencie może się znudzić. Bo ileż czasu można sobie odmawiać i się ograniczać bez większego powodu? Kiedy minie moda na życiowy minimalizm (która niebawem wleje się szerokim strumieniem do Polski, póki co to dopiero zalążki!), spora część osób wróci do starych nawyków z poczuciem, że coś w tym minimalizmie nie jes…

10 minimalistycznych zasad zdrowej diety.

Obraz
Kilka razy w swoim życiu przerabiałem różne rodzaje diet, ale nigdy nie katowałem się skrajnymi pomysłami które bardziej szkodzą, niż pomagają osiągnąć... no właśnie, co? Czy idealna sylwetka jest warta wielu żywieniowych wyrzeczeń? Czy może raczej chodzi o kwestie zdrowotne? Minimalistyczne podejście do żywienia może pomóc osiągnąć i lepsze samopoczucie, jak i pozwolić utrzymywać wagę na rozsądnym poziomie.
Dlatego dziś 10 najlepszych, minimalistycznych porad o żywieniu!

Jedz mniej. Bardziej prosto tego powiedzieć się nie da. Większość z nas (domyślnie mówię o Polakach) nie może narzekać na dostęp do żywności. Nie musimy jej nawet uprawiać, ani hodować, wystarczy pójść do sklepu. I jak na ironię, mając dostęp do dużej ilości pożywienia, decydujemy się na pochłanianie go w przesadnych ilościach. Trzeba siłą woli (bo żołądek sam nam tego nie powie, chyba że naprawdę za bardzo się objemy) nauczyć się zmniejszać swoje porcje. Zawsze sprawdzaj etykiety. Zdrowy i naturalnie smaczny produkt…

"Sztuka prostoty" Dominique Loreau - mała recenzja kultowej książki.

Postanowiłem nadrobić zaległości w czytaniu i zabrałem się za kilka kultowych pozycji w minimalistycznej bibliotece polecanych pozycji. "Sztuka prostoty" Dominique Loreau jest podobno jedną z najwyżej cenionych książek wśród minimalistów, dlatego liczyłem na świetną lekturę i ubogacenie się o nową wiedzę. Jakie są moje wrażenia po przeczytaniu?
To książka dla kobiet. Minimalistki z całą pewnością skorzystają z wielu rad z tej książki, ale minimaliści będą czuć się odrobinę oszukani ;) To książka zdecydowanie celująca w płeć piękną, dlatego też ciężko mi ją jednoznacznie pozytywnie ocenić. Od razu zaznaczę też, że wiele spośród zawartych w niej mądrości niestety kłóci się z moim własnym spojrzeniem na minimalizm. Dla przykładu: z jednej strony rady o posiłkach są bardzo dobre, ale z drugiej widzę w tej książce troszkę zbyt mocne podkreślanie konieczności rezygnacji z posiłków. Ponieważ interesuję się też dietetyką, nie jestem przekonany do sposobów oczyszczania organizmu pro…

Nie bądź zawsze najmądrzejszy!

Minimalista powinien dbać o to, w jaki sposób się wypowiada. Ograniczyć niepotrzebne gadanie do minimum, przestać debatować w politycznych kwestiach, po prostu mówić mniej. Ale chyba najważniejszą rzeczą, o którą trzeba zadbać, to umiejętność powściągania języka w tematach na które nie ma się w ogóle pojęcia.
Chyba każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która wie wszystko. Przynajmniej według mniemania tej właśnie osoby. Z takim człowiekiem ciężko prowadzić jakąkolwiek rozmowę, bo zawsze ostatnie zdanie należy do niej. To ta wszechwiedząca postać decyduje w dodatku, czy mamy rację, czy nie. Co więc zrobić z taką osobą? Ograniczyć z nią kontakt i zapamiętać swoje odczucia ze spotkań i "rozmów" z nią. Dzięki temu będziemy wiedzieć, jak mogą czuć się inni, kiedy sami zaczynamy mówić, jakbyśmy wszelkie rozumy pozjadali.
Do pewnego momentu uważałem, że jak najbardziej warto stanowczo wypowiadać się w sprawach o których jest się pewnym co do swojej wiedzy na ich temat. Dziś wi…

Pamiątki - a po co to komu?

Jako dzieciak uwielbiałem na wycieczkach szkolnych i wszelkich wyjazdach z rodzicami kupować drobne pamiątki. A to sól z Wieliczki, a to łódkę znad jezior, koszulkę ze zdjęciem z danego miejsca. O ile jeszcze koszulkę można użytecznie wykorzystać, tak pozostałe pamiątki po latach służą jedynie do... łapania kurzu. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, których warto się pozbyć na początku minimalistycznych przemian. Niestety, mimo nazwy, pamiątki wcale nie przypominają o dawnych wydarzeniach - od tego lepsze są zdjęcia, które sami wykonaliśmy.
Najgorsze jest to, że zwykle przywiązujemy się do takich sentymentalnych kotwic, a szczególnie do tych, które dostaliśmy w prezencie od znajomych. I mamy problem podwójny, bo ani taka pamiątka nam się z niczym nie kojarzy, ani wyrzucić jej nie możemy, no bo przecież jak to tak!
Otóż możemy wyrzucić wszystko. Najbardziej sensownym wytłumaczeniem przed innymi może być po prostu dążenie do wolności. Wolności od przywiązania do materialnych przedmiotów…

Minimalizm - nie mów o nim!

Jeśli czytasz tego bloga, to z całą pewnością żyjesz w duchu minimalizmu, lub zachwyca Cię prostota. To pięknie, bo każdy minimalista wie, że pragnienie zmniejszenia posiadania rzeczy czyni człowieka wolnym i szczęśliwym.
Dlaczego więc piszę o tym, by nie mówić o minimalizmie? To proste. Otóż należy tak żyć, by dawać przykład czynami, a nie słowami. Jeśli będziesz mówić o Twoim odkryciu minimalizmu, to mało kogo to naprawdę zainteresuje, a już naprawdę nieliczni zechcą z tematem zapoznać się głębiej. Ludzie naszej cywilizacji mają potrzebę pokazywania swojego "ja", więc dużo mówią, najczęściej o sobie, swoich problemach, sukcesach czy własnych przekonaniach. Praktycznie każdy jest mocno skoncentrowany na sobie, dlatego też słuchanie innych jest często jedynie przejawem grzeczności, a nie realnego zaangażowania w temat.
Dlatego zamiast mówić, spraw, by inni sami dopytywali Cię, co robisz, że jesteś taką pogodną i szczęśliwą osobą. A wtedy wystarczy powiedzieć słowo "mi…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.