Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rzeczy

Kupuj mniej... za więcej!

Taki lekko dyskusyjny temat dziś wchodzi na tapetę. Bo jeśli zrozumiałym dla minimalisty jest zawołanie, by kupować mniej, to "za więcej" już może wzbudzać zapytania. Otóż oczywiście chodzi tu tylko i wyłącznie o jakość. Tak, po raz kolejny nawołuję po prostu, by kupować tylko i wyłącznie dobre jakościowo rzeczy, zamiast dużej ilości kiepskich odpowiedników.  Jakość zawsze kosztuje więcej, niż produkt gorszej jakości. Problem tylko jest w tym, że trzeba nauczyć się odróżniać "jakość" od "marki". Bardzo lubię pokazywać tą różnicę na przykładzie butów - polskiej produkcji but męski wykonany z dobrej jakościowo skóry można kupić za 150 zł, ale markowy odpowiednik ze skóry "mielonej" (trochę jak odpowiednik dykty w myśleniu o drewnie) to koszt już ok 300 zł. Wybieram niemarkowe, ale dobre jakościowo. Zdarzyło mi się kupić but chińskiej produkcji, też skórzany, za 80 zł - wytrzymał ok 3-4 miesiące. Dlatego ważne jest nauczyć się rozróżniać z czym...

Zasada 80-20.

Dzisiejszy wpis będzie dotyczył pewnej prawidłowości, którą zauważyli naukowcy jakiś czas temu. Dokładnie chodzi o to, że przeciętny człowiek wykorzystuje przez większość czasu 20% przedmiotów jakie posiada, a pozostałe 80% jedynie raz na jakiś czas. O czym to świadczy? Że zdecydowana większość przedmiotów jest tak naprawdę niepotrzebna! Jest to warte uwagi przy każdej kolejnej zakupowej pokusie - przypomnieć sobie zasadę 80-20 i zastanowić się do której grupy wrzucimy zakupiony przedmiot. Bo jeśli ma większą część życia stać na szafie, to czy aby na pewno go potrzebujemy? Oczywiście do wszystkiego warto podchodzić z głową - i nie stosować się w 100% do zasad , bo czasem nie ma to sensu. Warto jednak pamiętać, że zasady pomagają utrzymać porządek w świecie dążącym do chaosu! :) Sam staram się ograniczyć grupę "80" na rzecz grupy "20", by nie przywiązywać się zbytnio do przedmiotów rzadko wykorzystywanych.  A co znajduje się w mojej grupie "20...

Korzystaj z tego, co już posiadasz.

To chyba jedna z najważniejszych spraw w minimalizmie - nauczyć się ograniczać potrzeby na rzecz wykorzystywania tego, co już posiadamy. Reklama zawsze będzie zachęcać do poszukiwania nowości, do budowania łatwiejszego, lepszego życia - głównie dzięki kupowaniu nowych produktów które są w tej reklamie promowane. Często jest to prawda - zdecydowanie łatwiej np. skorzystać z wyciskarki do owoców, niż mozolnie samemu wydobywać sok z każdego owocu z osobna. Pytanie tylko, czy w pędzie za wygodą nie zatracamy podstawowych umiejętności? Czy pragnienie wygody i nowości nie przysłania nam realnych wartości? Na przykładzie tego wyciskania owoców: zauważyłem że niezwykle przyjemną rzeczą jest wspólna praca przy przyrządzaniu jedzenia z bliską osobą. Dlatego też można przyjemnie spędzić czas prowadząc rozmowę i jednocześnie wyciskając te owoce na sok ;) Często nowe produkty wymagają od nas uczenia się obsługi tych produktów - z jednej strony to twórcze i rozwojowe, a z drugiej często kom...