Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

Holenderskie inspiracje.

Od miesiąca mieszkam i pracuję w Holandii, dzięki czemu mam możliwość poprzyglądać się tutejszym zwyczajom i codzienności.  Chcę Wam opowiedzieć o trzech sprawach, które mogą być mocno inspirujące dla minimalistów i trochę zaskakujące dla osób mieszkających w Polsce.

Rowery - niby oczywistość, bo każdy mówi, że Holandia to kraj rowerów. Jednak przyjeżdżając tutaj i widząc jak to wygląda w rzeczywistości, naprawdę można się zdziwić. Drogi rowerowe są fantastycznie utrzymane, oświetlone i szerokie, czasami tak bardzo, jak zwykła ulica dla samochodów. Ludzie rowerami poruszają się często, zwykle mają je wyposażone w sakwę i/lub koszyk na kierownicy, by móc przewozić zakupy. Widziałem też rowery z dwoma dodatkowymi siodełkami dla dzieci - nikt tu nie twierdzi, że przewożenie maluchów jest niebezpieczne, słyszałem nawet opinię, że dzieci zanim nauczą się chodzić, najpierw uczą się poruszać na rowerze ;) Jednośladem Holendrzy poruszają się praktycznie niezależnie od temperatury. Co już całk…

Na co przestałem wydawać pieniądze?

Obraz
Ostatnio pisałem Wam o tym, na co wydaję pieniądze. Dziś z kolei chcę napisać o tym, na co przestałem wydawać pieniądze, a na co wydawałem, przed odkryciem minimalizmu. kolorowe magazyny - dawniej prenumerowałem papierowe miesięczniki związane z fotografią, sportem, komputerami (czyli tym, co mnie interesowało). Dziś w dobie internetu nie czuję potrzeby czytania artykułów w pismach branżowych, gdyż większość dobrych tekstów można znaleźć w internecie.papierowe książki - od momentu zakupu e-czytnika i wykupieniu miesięcznego abonamentu na dostęp do sporej bazy e-booków, w ogóle nie interesuje mnie odwiedzanie księgarni, czy bibliotek ;) Do zakupu czytnika zabierałem się dwa lata, ciągle tłumacząc sobie, że jest nieminimalistycznym gadżetem, ale dziś uważam, że był to jeden z najlepszych zakupów na jakie zdecydowałem się w życiu. Tu gdzie aktualnie mieszkam nie mam dostępu do polskich książek, za to do e-booków jak najbardziej!płyty CD - byłem kolekcjonerem, uwielbiałem kupować albumy u…

Na co wydaję pieniądze??

Obraz
Pieniądze i ich wydawanie to temat niezmiernie drażliwy dla wielu z nas. Szczególnie w Polsce rozmowy o pieniądzach często kończą się kłótniami i niepotrzebnym zamętem. Dlatego też dziś nie będę pisał nic na temat tego, na co powinni wydawać kasę minimaliści, a napiszę konkretnie na co wydaję ją ja.
Mieszkanie - aktualnie wynajmuję je w Holandii, więc sporo pieniędzy muszę na to przeznaczać z comiesięcznego budżetu i w dodatku nie bardzo mam możliwość zminimalizować koszty tego wynajmu.Rachunki - większość rachunków opłacana jest w kwocie wynajmu mieszkania, ale do tego dochodzi jeszcze opłata za telefon i internet.Jedzenie - tu staram się nie ograniczać i wybierać tylko to, co rzeczywiście mi smakuje i przynosi dobre efekty dla mojego ciała. Nawet się nie zastanawiam, czy dany produkt jest za drogi, jeśli wiem, że naprawdę pozytywnie na mnie wpływa. Nie przesadzam też w drugą stronę - produkty "ekologiczne" najczęściej wcale nie są lepsze, niż te "normalne"...Kosm…

W końcu na rowerze!

Obraz
Przeprowadzka do Tilburga wprowadziła wymuszoną, choć niesamowicie potrzebną zmianę - przesiadłem się z samochodu na rower. Praktycznie codziennie dojeżdżam 10km do pracy (poza weekendami), niezależnie czy pada deszcz, czy wieje (a wieje często), czy pada śnieg (na szczęście bardzo rzadko). Koszty paliwa zmalały do zera, za to naprawdę czuję dobroczynne działanie pedałowania. Podobno po 20 minutach spokojnej aktywności wydzielają się endorfiny, które odpowiadają za poczucie szczęścia. W moim rowerowym doświadczeniu muszę to w pełni potwierdzić - nie spodziewałem się, że wracając po pracy nocą w deszczu i chłodzie, przy porywistym wietrze, będę szeroko się uśmiechał! Rower daje niesamowitą frajdę, poprawia nastrój, dotlenia i wspomaga walkę z nadmiarem sadełka ;)

Ta zmiana sprawiła, że nie mogę teraz nadziwić się, jak wiele paliwa i pieniędzy zmarnowałem na dojeżdżanie raptem 6km do pracy, którą miałem w Polsce. Co więcej, w ojczyźnie miałem do dyspozycji dużo lepszy rower, znacznie s…

Wywiad z minimalistą: Jan Różański.

Obraz
Drodzy przyjaciele minimaliści! Od dziś wprowadzam na bloga dodatkową zakładkę, w której będzie można przeczytać krótkie wywiady z... Wami! :) Zależy mi na poznawaniu opinii innych minimalistów i minimalistek, mam nadzieję, że będziecie również chętnie dzielić się swoimi spostrzeżeniami, kiedy Was o to poproszę :)

A na dzień dobry Janek Różański. Janka poznałem przeszukując YouTube w poszukiwaniu filmów związanych z minimalizmem. Póki co na kanale Janka znajduje się tylko 5 filmów, ale widać, że ma ciekawe podejście do tematu i z całą pewnością zna się na rzeczy. Co ważne, w jego filmach możemy też zobaczyć sporo pięknej przyrody, bo bohater dzisiejszego wywiadu uwielbia spacery :) Na samym końcu tego wpisu umieszczę link do jednego z filmów Janka, zachęcam do zapoznania się!
Jak odkryłeś minimalizm? Minimalizm jest dla mnie słowem, które określa ogół idei, które kiełkowały we mnie już od dawna. Kultura wpaja nam hasła, z którymi możemy się zgodzić lub nie, np. „Pieniądze szczęścia ni…

Małe zmiany u Szczęśliwego minimalisty.

Obraz
Dzień dobry w Nowym Roku! Oczywiście jako minimalista kompletnie nie przywiązuje wagi do zmiany cyferek w kalendarzu, ale zgodnie z tradycją życzę wszystkim Wam, drodzy czytelnicy, wspaniałych przeżyć i radości w każdym dniu!
Dziś napiszę trochę osobistego posta, gdyż chcę się wytłumaczyć z mojej ostatniej nieobecności. Otóż zmieniłem kraj zamieszkania - na dzień dzisiejszy piszę do Was z Holandii, gdzie udało mi się znaleźć nową pracę. W związku z tym minione dwa tygodnie koncentrowały się głównie wokół przygotowań do przeprowadzki oraz na spokojnym świętowaniu Bożego Narodzenia.
Aktualnie planuję wprowadzić na bloga kilka nowych "serii czytelniczych", ale nie chcę póki co ujawniać za wielu szczegółów, gdyż nie wiem, czy uda mi się pisanie połączyć z nadgodzinami w pracy ;)
Otworzyłem niedawno nową podstronę bloga, "Teraz czytam", gdzie możecie zobaczyć jakie książki aktualnie czytam i jakie mam już za sobą - jeśli któraś z pozycji Was zainteresuje, to piszcie śm…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.