Od miesiąca mieszkam i pracuję w Holandii, dzięki czemu mam możliwość poprzyglądać się tutejszym zwyczajom i codzienności. Chcę Wam opowiedzieć o trzech sprawach, które mogą być mocno inspirujące dla minimalistów i trochę zaskakujące dla osób mieszkających w Polsce. Rowery - niby oczywistość, bo każdy mówi, że Holandia to kraj rowerów. Jednak przyjeżdżając tutaj i widząc jak to wygląda w rzeczywistości, naprawdę można się zdziwić. Drogi rowerowe są fantastycznie utrzymane, oświetlone i szerokie, czasami tak bardzo, jak zwykła ulica dla samochodów. Ludzie rowerami poruszają się często, zwykle mają je wyposażone w sakwę i/lub koszyk na kierownicy, by móc przewozić zakupy. Widziałem też rowery z dwoma dodatkowymi siodełkami dla dzieci - nikt tu nie twierdzi, że przewożenie maluchów jest niebezpieczne, słyszałem nawet opinię, że dzieci zanim nauczą się chodzić, najpierw uczą się poruszać na rowerze ;) Jednośladem Holendrzy poruszają się praktycznie niezależnie od temperatury. Co już ca...
Minimalizm w praktyce, w codzienności i od święta. Czym jest minimalizm, kto to minimalista i jak zostać minimalistą? Tego dowiesz się na tym blogu o minimalizmie!