Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

"Magia olewania" Sarah Knight - recenzja książki.

Obraz
Stało się! Pierwszy raz pojawi się u mnie książka, której nie polecę. I to nie dlatego, że porusza nieciekawy temat - wszak umiejętność "olewania" to niesamowicie przydatna w dzisiejszych czasach sprawa!
Książka jest krótka ok. 180 stron, więc spodziewałem się konkretnych, rzeczowych tekstów związanych z tematem. Jednak czytając ją miałem wrażenie, że składa się głównie z "lania wody". Pisana jest przez kobietę i dla kobiet, więc nie jest niestety uniwersalną pozycją w domowej biblioteczce. 
Nie podoba mi się tutaj nawiązywanie do książek Marie Kondo, konkretniej do "Magii sprzątania", ponieważ "Magia olewania" nijak nie wiąże się z twórczością japońskiej autorki (a podobny tytuł i okładkę rozumiem jako formę marketingu, który polega na skopiowaniu lepszego i oczekiwania, że na zasadzie skojarzeń gorszy produkt sprzeda się równie dobrze.). Sarah Knight zauważa jednak, że Marie Kondo miała duży wpływ na jej "poukładane" życie.

Porady z…

Wolny czas.

Obraz
Od pewnego czasu nie publikuję za wiele na blogu. Postanowiłem sobie bowiem, że w wolnych od pracy chwilach chcę koncentrować się na efektywnym wypoczynku. Efektywnym, czyli niekoniecznie aktywnym. Zwykłe lenistwo i drzemka w ciągu dnia jest w moim odczuciu równie minimalistyczną formą spędzania czasu, jak obowiązkowe, wiosenne sprzątanie, czy czytanie książek (a tych ostatnio pochłaniam coraz więcej - to też niejako tłumaczy, dlaczego nie piszę za dużo: bo w wolnych chwilach czytam ;) ).
W wolnym czasie staram się również uczyć języków obcych. Podróżowanie sprawia, że chce się poznawać nowych ludzi i móc z nimi się po prostu porozumieć. Dlatego też przestałem traktować naukę języka jako "samorozwój" (który kojarzy mi się z pracą), a zacząłem podchodzić do niej jak do relaksu. Dzięki tej prostej zmianie zawsze znajduję przynajmniej 15 minut na pogłębianie zdolności językowych.
Często mówi się, że dobry wypoczynek to taki, który jest aktywny. Zgadzam się z tym... ale tylko p…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.