Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2022

(Nie)codziennik ep. 10

Długo mnie nie było. Wygląda na to, że to u mnie norma - początek roku dość intensywny w temacie pisania na blogu, następnie długa, długa przerwa i... powrót do pisania. Dużo się dzieje w świecie sporo, dlatego trzeba praktykować cyfrowy minimalizm. Ograniczanie napływających z każdej strony destruktywnych, wzbudzających strach informacji jest wręcz konieczne do zachowania umysłu w dobrym stanie. Nie jest to niestety łatwe, bo ciężko nie natknąć się na wzmiankę o kryzysie, wojnie i inflacji - ot, właśnie dołożyłem się do przypomnienia Wam o tych tematach ;) Co u mnie? W tym roku wsiadłem na rower już w lutym. Niestety, podobnie jak z blogiem - wystartowałem konkretnie, po czym maj praktycznie w całości poświęciłem nie kolarstwu, a drugiej pasji, czyli tworzeniu zdjęć. Mimo wszystko ruszam się zdecydowanie więcej, niż zimą i to mnie niezwykle cieszy. Byłem nawet pierwszy raz od kilku lat na freeride'owych trasach rowerowych (na wyciągu w Przemyślu). W temacie zdrowia - utrzymuję moj...