Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą porządek

Tylko ważne sprawy.

Kolejną rzeczą nad jaką warto popracować będąc minimalistą, jest ustalenie priorytetów. Często ludzie narzekają na stres, nadmiar obowiązków, brak wolnego - niestety, ale mają z tym problem zwykle na własne życzenie! Współczesne czasy nakłaniają do brania na swoje barki dodatkowych obowiązków, nadgodzin, projektów do wykonania itp. Można spróbować przerwać ten szalony pęd i poukładać sobie w głowie, co jest ważne, a co niekoniecznie. Każdy ma inny system wartości, ale zwykle do "ważnych" spraw można zaliczyć kontakty z rodziną, pracę przynoszącą zarobek, pielęgnowanie pasji, edukację - w tych dziedzinach trzeba koncentrować się na dawaniu z siebie jak najwięcej!  Kiedy staramy się robić wiele rzeczy na raz, zwykle szybko frustrujemy się i nie kończymy rozpoczętej pracy, gdyż niejako zmuszani jesteśmy (bądź sami się zmuszamy) do robienia kolejnej (bo przecież terminy gonią). Nauczony własnym doświadczeniem wiem, że zdecydowanie skuteczniej prowadzi się zadania do końc...

Oczyszczające sprzątanie.

Długo czekałem na ten dzień. Przez ostatnie dwa tygodnie byłem cały czas w pracy, więc nie miałem kiedy przysiąść do sprzątania. Na szczęście dziś udało mi się zaglądnąć do szaf i zakamarków i odrobinę uporządkować sobie na nowo przestrzeń. Nie spodziewałem się, że zwykłe porządki mogą przynieść tyle radości! Pod wieczór czuję się niezwykle świeżo, choć wcale tak wiele nie wywaliłem ;) Liczy się jednak sam fakt, że ciągle przesuwam granicę i określam nowe statusy rzeczy, które już mi nie są potrzebne. Zaczynam też mocno zastanawiać się nad przeniesieniem resztek z fizycznych pamiątek do postaci cyfrowej - czyli nad zrobieniem zdjęcia rzeczom do których jestem przywiązany z sentymentu, a później pozbyciem się ich. Niekoniecznie przez wyrzucenie, ale np. przez oddanie komuś, kto być może się ucieszy z danej drobnostki. Wracam trochę do pisania, bo szkoda mi zostawić bloga dryfującego bez nowych wpisów ;) Mam nadzieję, że znajdę czas na przynajmniej jedną notkę w tygodniu. Ograniczę ...

Portfel.

Szanowny czytelniku bloga, zadam Ci pytanie: co nosisz w portfelu??... Oczywiście mnie nie musisz odpowiadać, ale sam sobie - owszem. Kilka lat temu w portfelu nosiłem wszystko. Oprócz pieniędzy i kart debetowych miałem tam też wizytówki, paragony, drobne monety, papierki z numerami telefonów, zdjęcia bliskich osób, drobne notatki. Dziś pozostały jedynie karty, od czasu do czasu zagości jakaś papierowa "dycha". Z dużego portfela zrobił się malutki portfelik.  Pozbyłem się drobniaków, bo tylko zaśmiecały i prawie nigdy nimi nie płaciłem. Gdy teraz się pojawiają - odkładam do słoika i wymieniam na "grubsze" na poczcie lub w lokalnym sklepie gdy uzbiera się ich trochę więcej. Zdjęcia bliskich?? A po cóż one w portfelu?? Bo taka tradycja? Wizerunki ważnych dla mnie osób mam w głowie. Paragony - zawsze zabieram, bo a nuż jakiś produkt będzie wymagał reklamacji? Bez paragonu wtedy ani rusz! Jednak tuż po przyjściu do domu wyciągam każdy paragon i w zależności...