Bardzo często w reklamach przedstawia się produkty jako rzeczy konieczne do życia, niezastąpione - na zasadzie "musisz to mieć!". Sztuka marketingu sprawiła, że spora część ludzi przestała zauważać różnicę pomiędzy słowem "muszę" a "chcę". Na szczęście przychodzą w życiu człowieka takie chwile, które często pomagają zweryfikować piramidę potrzeb. Przykład tego co "muszę": spanie, jedzenie, płacenie podatków, zabezpieczenie dachu nad głową, korzystanie z toalety. Przykład tego, co "chcę": spanie na łóżku wodnym, jedzenie słodyczy, płacenie pełnych stawek za produkty (bez rabatu), kilkusetmetrowa willa z basenem, jacuzzi i hydromasaż we własnej łazience. Oczywiście celowo podałem przykłady bliskie sobie, ponieważ teraz często w rozumieniu słowa "muszę" nie zauważa się, że jednak tak naprawdę da się żyć bez tej zachcianki, tyle że mniej prestiżowo, czy mniej wygodnie. Dlatego zdania: "Muszę napić się kawy"...
Minimalizm w praktyce, w codzienności i od święta. Czym jest minimalizm, kto to minimalista i jak zostać minimalistą? Tego dowiesz się na tym blogu o minimalizmie!