Dziś mam owocowy dzień - maliny, borówki, jeżyny, śliwki, brzoskwinie i arbuz. Gdyby dostęp do świeżych przysmaków z krzaków i drzew był przez cały rok, najpewniej zostałbym frutarianinem! :) Dużo witamin, fenomenalny smak, łatwość i tempo przygotowania posiłku sprawiają, że owoce wpisują się w minimalistyczną dietę wprost idealnie! Niektórzy mogą narzekać na wysoki indeks glikemiczny, ale kto by się tym przejmował, gdy z drugiej strony ładunek glikemiczny owoców jest bliski najniższym wartościom w skali! Kilka dni temu Mateusz z bloga Zaradny Finansowo opublikował bardzo dobry wpis o tym, jak w 14 dni poprawić swoje finanse . Obiecałem w komentarzu, że się podzielę linkiem, bo treść jest prosta, konkretna, a do tego zdecydowanie warta przeanalizowania i... zastosowania w życiu! Można w tym poście dostrzec też porady związane z minimalizmem - zapewne z łatwością je odkryjecie, gdy przeczytacie artykuł. Opiszę Wam ciekawostkę. Wczoraj kilkukrotnie próbowałem wywołać...
Minimalizm w praktyce, w codzienności i od święta. Czym jest minimalizm, kto to minimalista i jak zostać minimalistą? Tego dowiesz się na tym blogu o minimalizmie!