Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2018

(Nie)codziennik ep.5

Obraz
Dziś mam owocowy dzień - maliny, borówki, jeżyny, śliwki, brzoskwinie i arbuz. Gdyby dostęp do świeżych przysmaków z krzaków i drzew był przez cały rok, najpewniej zostałbym frutarianinem! :) Dużo witamin, fenomenalny smak, łatwość i tempo przygotowania posiłku sprawiają, że owoce wpisują się w minimalistyczną dietę wprost idealnie! Niektórzy mogą narzekać na wysoki indeks glikemiczny, ale kto by się tym przejmował, gdy z drugiej strony ładunek glikemiczny owoców jest bliski najniższym wartościom w skali!  
Kilka dni temu Mateusz z bloga Zaradny Finansowo opublikował bardzo dobry wpis o tym, jak w 14 dni poprawić swoje finanse. Obiecałem w komentarzu, że się podzielę linkiem, bo treść jest prosta, konkretna, a do tego zdecydowanie warta przeanalizowania i... zastosowania w życiu! Można w tym poście dostrzec też porady związane z minimalizmem - zapewne z łatwością je odkryjecie, gdy przeczytacie artykuł.
Opiszę Wam ciekawostkę. Wczoraj kilkukrotnie próbowałem wywołać "asystenta&q…

(Nie)codziennik ep.4

Obraz
Chcę się z Wami podzielić ostatnim odkryciem, a mianowicie blogiem Henryka, "Życie minimalisty i outsidera na działce ogrodniczej ROD". Znalazłem go przypadkiem i chłonę treści, które autor tworzy za pomocą zwykłego smartfona (nie posiada komputera, ani nawet stałego dostępu do prądu!). W mojej opinii jest minimalistą ekstremalnym, gdyż posiada naprawdę niewiele i... dobrze mu z tym! Wcale nie chce zmieniać swojego stylu życia (o czym możecie przeczytać w tym wpisie), choć pewnie niejeden z nas uznałby go za pustelniczy/ascetyczny. Osobiście podziwiam i życzę Henrykowi jak największego grona czytelników. Jego blog umieściłem na samej górze listy w moim wykazie Polecam!
Od pewnego czasu posiadam nowy gadżet - zegarek z funkcjami smartwatcha. Potrzebowałem go, gdyż chciałem mieć urządzenie monitorujące sen, oraz budzące mnie wibracją na nadgarstku, zamiast standardowego dzwonka w smartfonie. Co ciekawe, najważniejszą funkcją okazał się wbudowany krokomierz. Dzięki temu smart-ze…

Wywiad z minimalistą: Emily Rand.

Dziś we wpisie goszczę Emilię, twórczynię bloga Emily Rand, oraz kanału youtube’owego o tej samej nazwie. Wcześniej znana była z prowadzenia bloga Every day matters, który całkiem niedawno wyewoluował w nowszą formę strony autorskiej. Zadam Emilii kilka pytań, oczywiście związanych z minimalizmem, ale nie tylko - zapraszam do lektury!
Witaj Emilio, czy na dzień dobry możesz krótko się przedstawić?
Cześć, tak się składa, że niedawno obroniłam magisterkę z dziennikarstwa i wkraczam na rynek pracy, chociaż wkroczenie w dorosłość już dawno mam za sobą. Na co dzień mieszkam w najpiękniejszym mieście-Krakowie, mam jednego męża i jednego kota. Uwielbiam gotować, niestety jeść również (śmiech). To się teraz tak nazywa-foodie. Tak, zdecydowanie jestem foodie, gastroturystką i wegetarianką. Od dzieciństwa lubiłam pisać, ale żeby to robić profesjonalnie, należy ćwiczyć, stąd powstał pomysł na blog: every day matters. Niejako naturalnie, kiedy zainteresowałam się minimalizmem zaczęłam pisać równi…

Godzina czytania dziennie.

Obraz
Samorozwój to dość modne i popularne w ostatnich czasach słowo. Spora część ludzi zaczęła zauważać, że wykształcenie szkolne nie ma wiele wspólnego z rozwijaniem siebie, dlatego też szuka własnej drogi do tego, w jaki sposób podnieść swoje umiejętności i sprawić, by po prostu wiedzieć więcej. Dziś chciałbym napisać krótko o czytaniu.
Godzina dziennie to czas, który sam poświęcam na lekturę przeróżnych książek. Lista w zakładce "Teraz czytam" ciągle się wydłuża, co bardzo mnie cieszy, ponieważ mam świadomość tego, co przeczytane słowa we mnie budują i jak wpływają na moje postrzeganie rzeczywistości. Niektórzy powiedzą, że nie znajdą w ciągu dnia nawet pół godziny na książkę - a ja gwarantuję, że jeśli się chce, to się znajdzie! Kiedy pracowałem w Holandii, to nawet w dniu, gdy miałem dwunastogodzinną zmianę udawało się zaglądnąć do powieści czy podręcznika. Nie można szukać wymówek, jeśli chce się rozwijać siebie!
Utrzymując "tempo" godziny dziennie zauważam, że m…

Nowości nie zawsze są super.

Obraz
Temat posta może być trochę mylący, ponieważ zwykle ciągle powtarzam, że zawsze warto poznawać nowe rzeczy i pamiętać, że "dawniej" wcale nie było lepiej, a każdy kto tak twierdzi, głównie idzie za głosem sentymentu. Dziś chcę napisać o... aktualizacjach, nie tylko systemowych, wszelkiego rodzaju elektronicznych urządzeń.
Wiele osób "siedzących" w technologii często nie może doczekać się unowocześnienia smartfona, czy systemu operacyjnego w komputerze do nowej wersji, która obiecuje zwykle wiele ciekawych, świeżych funkcji, czy też opcję przyspieszenia sprzętu. Ponieważ jestem minimalistą-gadżeciażem, to i mnie dopadła mania aktualizowania wszystkiego jak leci. Do czasu...
Od pewnego momentu deaktualizuję sprzęty. W telefonie przywracam starsze wersje aplikacji i nie pozwalam na automatyczne pobieranie nowych. Dlaczego? Ponieważ nowe po prostu działały fatalnie! Niewiele ponad roczny telefon zaczął zachowywać się jakby nadawał się do wyrzucenia! Sam nazywam to pro…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.