Przejdź do głównej zawartości

Wywiad z minimalistą: Emily Rand.


Dziś we wpisie goszczę Emilię, twórczynię bloga Emily Rand, oraz kanału youtube’owego o tej samej nazwie. Wcześniej znana była z prowadzenia bloga Every day matters, który całkiem niedawno wyewoluował w nowszą formę strony autorskiej. Zadam Emilii kilka pytań, oczywiście związanych z minimalizmem, ale nie tylko - zapraszam do lektury!

  • Witaj Emilio, czy na dzień dobry możesz krótko się przedstawić?

Cześć, tak się składa, że niedawno obroniłam magisterkę z dziennikarstwa i wkraczam na rynek pracy, chociaż wkroczenie w dorosłość już dawno mam za sobą. Na co dzień mieszkam w najpiękniejszym mieście-Krakowie, mam jednego męża i jednego kota. Uwielbiam gotować, niestety jeść również (śmiech). To się teraz tak nazywa-foodie. Tak, zdecydowanie jestem foodie, gastroturystką i wegetarianką. Od dzieciństwa lubiłam pisać, ale żeby to robić profesjonalnie, należy ćwiczyć, stąd powstał pomysł na blog: every day matters. Niejako naturalnie, kiedy zainteresowałam się minimalizmem zaczęłam pisać również o upraszczaniu życia na własnym przykładzie. Blog funkcjonował pod tą nazwą przez trzy ostatnie lata. Po uczestnictwie w festiwalu See Bloggers postanowiłam kupić w końcu domenę i hosting i tworzyć pod własnym imieniem i nazwiskiem. Co prawda wiążę się to z ręcznym przenoszeniem wpisów, ale to sprzyja ich ponownej ocenie i selekcji. Posiadam też konto na YouTube, które nieśmiało, ale powoli staram się rozwijać. Myślę, że trudno w tym momencie uciec przed formą video, która z roku na rok robi się coraz bardziej popularna.

  • Skąd u Ciebie zainteresowanie minimalizmem?


Często to powtarzam,że minimalizm pozwolił mi nazwać to, co już we mnie było, pragnienie prostoty. Zawsze lubiłam mieć porządek w domu, ale moja organizacja kończyła się często na tym, że przestawiałam przedmioty z miejsca na miejsce, a po kilku dniach było to samo. Kiedy wpadłam na książkę Marii Kondo “Magia sprzątania”, zrozumiałam, że tylko pozbywając się nadmiaru mogę stworzyć wokół siebie harmonijną przestrzeń. Minimalizm wg mnie tworzy miejsce na ważniejsze aspekty życia, na to co wartościowe ale niematerialne.

  • Czy Twoi bliscy i znajomi znają pojęcie minimalizmu i jak się do niego odnoszą?

Znają, dzięki mnie. Odnoszą się bardzo różnie. Dla przykładu niektóre osoby z rodziny kompletnie nie potrafią zrozumieć tej idei i uparcie obsypują mnie niechcianymi prezentami, bo przecież przedmioty są potrzebne… Są też takie osoby, które zwracają się do mnie o pomoc w porządkach, albo mówią, że ich zainspirowałam. Takie sytuacje cieszą najbardziej. 

  • Nagrałaś na youtubie odcinki o minimalistycznej szafie i o pojęciu “capsule wardrobe” - czy uważasz, że kobietom jest trudniej przy wyborze takiego stylu ubierania się? 

Wręcz przeciwnie. Cała idea szafy kapsułkowej ma służyć usprawnieniu w procesie decydowania. Kiedy mamy do dyspozycji mniejszy wybór,o wiele łatwiej o szybką decyzję. Grunt to dobrze przygotować przestrzeń w której mamy dokonywać wyboru. Dlatego też tworzenie takiej szafy nie odbywa się z dnia na dzień, ale jest to proces, podczas którego kobieta musi poznać swój styl i dokładne garderobiane upodobania. Bez tych składowych faktycznie można się pogubić i odnieść wrażenie, że ma się za mało ubrań.

  • Opublikowałaś vlogi podróżnicze z Włoch. Czy podczas takich wyjazdów minimalizm pomaga, czy raczej przeszkadza w czerpaniu przyjemności z podróży?

Jeżeli spakujemy się “z głową” a do tego weźmiemy tylko to co konieczne to na pewno pomaga. Przyznam szczerze, że przy wspomnianej podróży poległam przy pakowaniu. Moja rada jest taka, że plecak jest zawsze lepszy od walizki, po prostu jest bardziej mobilny. Myślałam o tym cały czas, kiedy wlekliśmy z mężem wielką walizkę po jednym z wiejskich włoskich poboczy, a czerwone fiaty mijały nas z zawrotną prędkością. Bardzo często jest tak, że podczas podróży nie ubieramy połowy ubrań, które ze sobą zabraliśmy. Wolę wziąć np. więcej leków ze sobą i podróżniczy czajnik elektryczny niż parę szpilek. Wrzątku też nam w pewnym momencie zabrakło...Za to fizycznych pamiątek nie kupuje już od dawna. Jeżeli coś przywożę z podróży, to jest to zazwyczaj lokalne jedzenie.

  • Którzy autorzy/vlogerzy inspirują Cię do pogłębiania tematu minimalizmu?

Muszę przyznać, że “youtubów” oglądam sporo, ale są to kanały głównie zagraniczne. Ostatnio są to muchelleb i lavendaire. Nie są to kanały typowo minimalistyczne, ale bardzo odpowiada mi ich estetyka, to że ich video są bardzo dobrej jakości i niosą ze sobą treści, które niewątpliwie mogą zainspirować do pracy nad swoją przestrzenią w domu i głowie. Pełny zbiór oglądanych przeze mnie kanałów można znaleźć we wpisie na ten temat.

  • Co lubisz czytać? Poleć kilka wartościowych książek, niekoniecznie o minimalizmie!

Bardzo lubię literaturę rosyjską, z mniej znanych a świetnych książek mogę polecić “My” Zamiatina, i opowiadania Bułhakowa: “Psie serce” i “Fatalne jaja”. Jeżeli chodzi o poradniki, to przyznam szczerze, że dawno już żadnego nie czytałam ale chętnie wracam do książek Jennifer Scott i jej lekcji madame Chic. Marzy mi się napisanie własnego poradnika o minimalizmie.

  • Co jest Twoją pasją? 

To dobre pytanie, chciałabym odpowiedzieć, że pisanie...ale przecież pasja, to coś, o czym wciąż myślimy, czym się bardzo interesujemy, zatem na chwilę obecną mogę powiedzieć że jest nią gotowanie. Natomiast pisanie pretenduje do miana mojej pasji i robię co mogę, aby się to urzeczywistniło, obecnie biorę udział w wakacyjnym wyzwaniu pisarskim. Jest ono prowadzone przez Marię Kulę, polecam zajrzeć na jej stronę.

  • Skąd u Ciebie zainteresowanie poezją? Zamawiam wiersz o szczęściu i minimalizmie! :) 

Nigdy nie myślałam, żeby napisać wiersz o minimalizmie. dobry pomysł! Poezją zainteresowałam się już wiele lat temu, czułam, że muszę wyrazić swoje myśli, a białe wiersze stwarzają do tego najlepsze warunki. Udało mi się nawet opublikować dwa wiersze w konkursowym tomiku wierszy “Twoje Słowo”. Bardzo mały nakład z ramienia Karmelitańskiego Instytutu Duchowości w Krakowie.

  • Czy masz pomysł, jak propagować ideę minimalizmu? 

Tak jak każdą inną ważną ideę. Przede wszystkim własnym przykładem. Po za tym to co staram się już robić, zatem pisanie na blogu, nagrywanie filmików na You Tube etc. Ponadto przeprowadziłam już jedną edycję wyzwania #30dnidominimalizmu, druga odbędzie się we wrześniu tego roku. 



Dziękuję Emilii za to, że zechciała udzielić mi wywiadu, a Was zachęcam do zapoznania się z jej blogiem i youtubowym kanałem!

Emily Rand - blog (AKTUALIZACJA 2022 - blog przestał istnieć)

Emily Rand - kanał na youtube


A w komentarzach możecie napisać kilka miłych słów dla Emilii! :)


wywiad z minimalistą

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...