Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą porządki

Pamiątki - a po co to komu?

Jako dzieciak uwielbiałem na wycieczkach szkolnych i wszelkich wyjazdach z rodzicami kupować drobne pamiątki. A to sól z Wieliczki, a to łódkę znad jezior, koszulkę ze zdjęciem z danego miejsca. O ile jeszcze koszulkę można użytecznie wykorzystać, tak pozostałe pamiątki po latach służą jedynie do... łapania kurzu. Jest to jedna z pierwszych rzeczy, których warto się pozbyć na początku minimalistycznych przemian. Niestety, mimo nazwy, pamiątki wcale nie przypominają o dawnych wydarzeniach - od tego lepsze są zdjęcia, które sami wykonaliśmy. Najgorsze jest to, że zwykle przywiązujemy się do takich sentymentalnych kotwic, a szczególnie do tych, które dostaliśmy w prezencie od znajomych. I mamy problem podwójny, bo ani taka pamiątka nam się z niczym nie kojarzy, ani wyrzucić jej nie możemy, no bo przecież jak to tak! Otóż możemy wyrzucić wszystko. Najbardziej sensownym wytłumaczeniem (o ile w ogóle mamy potrzebę tłumaczenia się) przed innymi może być po prostu dążenie do wolności....

Oczyszczające sprzątanie.

Długo czekałem na ten dzień. Przez ostatnie dwa tygodnie byłem cały czas w pracy, więc nie miałem kiedy przysiąść do sprzątania. Na szczęście dziś udało mi się zaglądnąć do szaf i zakamarków i odrobinę uporządkować sobie na nowo przestrzeń. Nie spodziewałem się, że zwykłe porządki mogą przynieść tyle radości! Pod wieczór czuję się niezwykle świeżo, choć wcale tak wiele nie wywaliłem ;) Liczy się jednak sam fakt, że ciągle przesuwam granicę i określam nowe statusy rzeczy, które już mi nie są potrzebne. Zaczynam też mocno zastanawiać się nad przeniesieniem resztek z fizycznych pamiątek do postaci cyfrowej - czyli nad zrobieniem zdjęcia rzeczom do których jestem przywiązany z sentymentu, a później pozbyciem się ich. Niekoniecznie przez wyrzucenie, ale np. przez oddanie komuś, kto być może się ucieszy z danej drobnostki. Wracam trochę do pisania, bo szkoda mi zostawić bloga dryfującego bez nowych wpisów ;) Mam nadzieję, że znajdę czas na przynajmniej jedną notkę w tygodniu. Ograniczę ...

Porządkowanie komputera.

Dziś wpis dotyczący sprzętu, którego prawie każdy z nas używa na codzień - mowa o komputerze osobistym.  Jako osoba która interesuje się działaniem komputera często bywam proszony o pomoc w poprawieniu stabilności działania czyjegoś sprzętu. Zwykle zalecam najzwyklejsze czyszczenie komputera - działa to dokładnie tak samo, jak porządkowanie domu! Dużo szybciej możemy odnaleźć coś w poukładanej przestrzeni życiowej - a komputer pracuje stabilniej i szybciej gdy jest oczyszczony ze zbędnych śmieci. Co polecam wyczyścić: Opróżnić kosz systemowy - może okazać się, że śmieci w nim nazbierane zajmują sporo miejsca, a wystarczy dwa kliknięcia i przestrzeń dyskowa się powiększa! Poukładać ikony na pulpicie, usunąć jak najwięcej z nich - nie będę polecał jak niektórzy minimaliści kompletnego usunięcia ikon, bo przecież są one potrzebne jako skróty. Ale na pulpicie powinny znajdować się tylko ikony do programów z których korzystamy najczęściej. Tapeta wcale nie musi być minimalisty...

Czyszczenie szafy.

Na każdym blogu i w każdej książce traktującej o filozofii minimalizmu znajduje się wezwanie do wyczyszczenia szafy. O co w tym chodzi i czy ma to sens? Moim zdaniem zrobienie porządku w szafie z ciuchami to świetne ćwiczenie i jednocześnie sprawdzenie, czy damy radę podjąć się kroczenia po trudnej ścieżce minimalizmu :) Na pewno nie jest łatwo zrobić dokładną segregację ciuchów, szczególnie pod kątem wybrania tych, w których już NA PEWNO nie będziemy chodzić. Mnie, jako mężczyźnie przyszło zapewne łatwiej niż kobietom, choć nie jest to reguła. Jak się zabrać do takich porządków? Po pierwsze wyszukujemy wszelkie ciuchy z drobnymi ubytkami (dziury, plamki, rozprute szwy) i albo od razu naprawiamy, albo rezygnujemy z przetrzymywania ich w nieskończoność w szafie. Po drugie oceniamy w których koszulkach/spodniach/sukienkach itp. nie chodziliśmy dłużej niż pół roku i co było powodem nieubierania się w daną rzecz. Jeśli nie umiemy sobie odpowiedzieć dlaczego nie chodziliśmy - do ...