Przejdź do głównej zawartości

Czyszczenie szafy.

Na każdym blogu i w każdej książce traktującej o filozofii minimalizmu znajduje się wezwanie do wyczyszczenia szafy. O co w tym chodzi i czy ma to sens?

Moim zdaniem zrobienie porządku w szafie z ciuchami to świetne ćwiczenie i jednocześnie sprawdzenie, czy damy radę podjąć się kroczenia po trudnej ścieżce minimalizmu :) Na pewno nie jest łatwo zrobić dokładną segregację ciuchów, szczególnie pod kątem wybrania tych, w których już NA PEWNO nie będziemy chodzić. Mnie, jako mężczyźnie przyszło zapewne łatwiej niż kobietom, choć nie jest to reguła. Jak się zabrać do takich porządków?

Po pierwsze wyszukujemy wszelkie ciuchy z drobnymi ubytkami (dziury, plamki, rozprute szwy) i albo od razu naprawiamy, albo rezygnujemy z przetrzymywania ich w nieskończoność w szafie.
Po drugie oceniamy w których koszulkach/spodniach/sukienkach itp. nie chodziliśmy dłużej niż pół roku i co było powodem nieubierania się w daną rzecz. Jeśli nie umiemy sobie odpowiedzieć dlaczego nie chodziliśmy - do wyrzucenia/oddania bardziej potrzebującym. UWAGA! Zasada "pół roku" nie dotyczy odzieży sezonowej - nie ma sensu wyrzucać końcem lata kurtki zimowej ;)
Po trzecie pozbywamy się strojów nie pasujących do reszty - i nie kupujemy w przyszłości pod wpływem impulsu krawata w dolary, albo sukienki z pluszowymi misiami ;)

Dodatkowo polecam po zastosowaniu kuracji odchudzającej szafę dokładnie przemyśleć każdy kolejny zakup i decydować się na rzeczy dobrej jakości, które będą pasować do pozostałych części garderoby.

Mniej ciuchów to też krok do wolności, oraz szkoła cieszenia się w cieszeniu się tym co już mamy! A przy okazji pozbywając się ciuchów w których nie chcemy już chodzić, możemy wspomóc osoby potrzebujące.



Komentarze

  1. Fajny tekst. Zgadzam się, chociaż z tym wyrzucaniem nie jest tak prosto ;) U nas zadzaiałała dopiero metoda zaprzestania prania aż do "wychodzenia" wszystkich ubrań z szafy. Wtedy dopiero widać, których nie nosi się w ogóle i nie ma sensu trzymać w szafie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry patent z tym "niepraniem" ;) Sam zauważyłem, że sporo rzeczy leży w szafie w nieładzie i że głównie chodzę w kilku ulubionych ubraniach. Muszę spróbować Twojego sposobu Asiu, może wtedy jeszcze bardziej ograniczę swoją szafę! :)

      Usuń
  2. No to przy okazji. Wesele w Lublinie - https://dworekarkadia.pl/wesela.html
    Jaką sukienkę założyć, żeby było optymalnie? Jakieś pewne miejscówki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie urządzona przestrzeń, więc na pewno można się inspirować. Ja w kwestii szafy to szukam sposobów na to, w jaki sposób pozbyć się wilgoci. Niestety wilgoć niesie za sobą pleśń i nieprzyjemny zapach, a w takich ubraniach nikt nie chce chodzić. Na szczęście korzystać można ze wskazówek np. na stronie https://piekneprzydatne.pl/wilgoc-w-szafie-jak-pozbyc-sie-zapachu-plesni-i-wilgoci/ .

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...