Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2015

Wartość pieniądza z innej perspektywy.

Dlaczego minimaliści raczej nie zmienią swoich przekonań co do kupowania, a raczej braku kupowania? Bo znają wartość pieniądza z innej perspektywy. Z perspektywy czasu!
Pieniądz to tak naprawdę ilość życia, jaką poświęcamy na jego zdobycie. Jak to wytłumaczyć? Całkiem prosto: jeśli zarabiasz na etacie np. 2000 zł netto za miesiąc, zakładając, że pracujesz 5 dni w tygodniu po 8h, to godzina Twojej pracy jest warta ok 12 zł. Gorzej to wychodzi, jeśli chcesz dowiedzieć się ile wynosi godzina Twojego życia (bo np. jesteś "wolnym strzelcem" i zarabisz nie na etacie)... Przy zarobkach rzędu 2000 zł miesięcznie godzina życia warta jest... ok 4zł. Jak to wyliczyłem? Kwotę 2000 zł podzieliłem przez wynik: ilość godzin w miesiącu (24h x 30 dni) minus sen (średnio 8h x 30 dni). Oczywiście to są wartości czysto teoretyczne, ale mniej więcej dające pogląd na to, ile warta jest godzina życia w przeliczeniu na miesięczne zarobki. Zatrważające, prawda? 
Idąc tym tropem łatwo możesz policzy…

Oszczędności minimalisty: 5 sposobów na pełniejsze konto!

To oczywiste, że racjonalny minimalizm prowadzi do pozbywania się zbędnych rzeczy, ale również i do ograniczania wydatków. Dziś chcę pokazać oczywiste wręcz dla każdego minimalisty sposoby, dzięki którym w portfelu zostanie więcej pieniędzy.

Zmniejsz lub zwiększ swój abonament telefoniczny. Zmniejszenie chyba jest jasne - jeśli nie korzystasz dużo z telefonu, ale dałeś się namówić na opcje bez limitu do wszystkich na świecie, to po prostu przepłacasz. Przy najbliższej okazji przeanalizuj ile rzeczywiście korzystasz z telefonu i po wyliczeniach zmień, w miarę możliwości, opcję abonamentu na niższą, bądź przenieś numer na kartę. Zmiana operatora również może wiązać się z niższymi stawkami, walka o nowego klienta jest zawsze z korzyścią dla nas! A dlaczego napisałem o zwiększeniu abonamentu? Kilka lat temu wybrałem opcję abonamentu za 40 zł, bo uważałem, że tyle mi wystarczy. Niestety, miałem wtedy potrzebę dzwonić dużo - dlatego moje rachunki wynosiły ok 100-120 zł. A wystarczyło zwięks…

Uwielbiam się uczyć!

Nauka nowych rzeczy to sprawa niesamowita. Zwłaszcza, jeśli czujesz, że robisz to dla siebie, dla własnego rozwoju. Odkąd skończyłem naukę w państwowych ośrodkach zniechęcania do nauki, czyli szkołach, wiedza po prostu aż sama prosi się o wtłoczenie jej do głowy :) Tak, muszę to powiedzieć, mimo iż praktycznie napisałem to w poprzednim zdaniu - uważam że szkoła zabija potrzebę wiedzy i totalnie niszczy kreatywność. Mam nadzieję, że moje dzieci nie będą zmuszone do uczęszczania do szkoły, ale że będą mogły wzbogacać swoją wiedzę poprzez naukę w domu. Gdybym wiedział x-lat temu, jak bardzo nieprzydatna w życiu jest wiedza szkolna, to pewnie nie stresowałbym się każdym sprawdzianem i odpytywaniem. Przypomnij sobie drogi minimalisto, kiedy wykorzystałeś ostatnio wiedzę ze szkoły??
Za to nauka indywidualna to coś pięknego. Czy to nauka nowego języka, czy gry na instrumencie, czy gotowania - wszystko można zamienić w pasję! W XXI wieku źródła wiedzy są niesamowicie łatwo dostępne, dlatego …

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.