Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Dziel się.

Minimalisto, nie udało Ci się sprzedać wszystkich książek, których już nie potrzebujesz? A może po prostu nie chcesz się bawić w sprzedawanie, ale jednak pozbyłbyś się kilku rzeczy, które wciąż mogą być dla kogoś potrzebne, a dla Ciebie przestały mieć wartość?
Dziel się. Po prostu. Oddaj komuś coś, czego nie potrzebujesz. W pierwszej kolejności proponuję oddawać rzeczy tym osobom, o których wiesz, że same nie mogą sobie na nie pozwolić. W drugiej kolejności dziel się z tymi, którym Twój podarek sprawi radość. A później rozdawaj jak leci ;)
Rzeczy które leżą w pudle na pewno nikomu się do niczego nie przysłużą. A rozdawanie wcale nie jest złe, nie zawsze trzeba zarobić na sprzedaży. Czasem większą nagrodą dla Ciebie będzie czyjś szczery uśmiech, który wywoła Twoja darowizna, niż dodatkowe 50 zł które wpłynie na Twoje konto oszczędnościowe.
Dziel się. Pomagaj innym. Bądź przykładem - wtedy inni powiedzą: "też chcę być minimalistą, szczęśliwym minimalistą!".

Kwiaty - kochasz, czy nienawidzisz, minimalisto?

Obraz
Odkąd pamiętam uwielbiałem piękno przyrody - pachnące lasy, kwieciste łąki, góry pnące się ku niebu, czy wodne oczka zwane jeziorami. Mogę wręcz powiedzieć, że jedną z największych przyjemności jakie mogę doświadczyć, to móc poobcować sam na sam z urokiem natury. Dlatego też chcę dziś napisać o kwiatach, a konkretniej o próbie przeniesienia ich piękna z pól i łąk do domowego zacisza.
Kwiaty w mieszkaniu? Jestem temu zdecydowanie przeciwny. Kwiaty wyglądają fantastycznie, nawet wewnątrz domu, w eleganckim flakonie. Jednak jakby nie było, to są żywe istoty! Te z kwiatów, które rosną z korzeniami w niewielkich donicach po prostu są naszymi więźniami. A te cięte, to nic innego, jak zabijanie w imię sztuki! Tak, uważam, że każda istota żywa wymaga szacunku, dlatego nie można wykorzystywać jej do ozdabiania sobie mieszkania czy domu! 
Uwaga, nie jestem wegetarianinem, ale nigdy nie zabiłbym zwierzęcia dla zaspokojenia swoich potrzeb estetycznych (bo będę miał trofeum, bo futro ładnie wyglą…

Kupuj mniej... za więcej!

Taki lekko dyskusyjny temat dziś wchodzi na tapetę. Bo jeśli zrozumiałym dla minimalisty jest zawołanie, by kupować mniej, to "za więcej" już może wzbudzać zapytania. Otóż oczywiście chodzi tu tylko i wyłącznie o jakość. Tak, po raz kolejny nawołuję po prostu, by kupować tylko i wyłącznie dobre jakościowo rzeczy, zamiast dużej ilości kiepskich odpowiedników. 
Jakość zawsze kosztuje więcej, niż produkt gorszej jakości. Problem tylko jest w tym, że trzeba nauczyć się odróżniać "jakość" od "marki". Bardzo lubię pokazywać tą różnicę na przykładzie butów - polskiej produkcji but męski wykonany z dobrej jakościowo skóry można kupić za 150 zł, ale markowy odpowiednik ze skóry "mielonej" (trochę jak odpowiednik dykty w myśleniu o drewnie) to koszt już ok 300 zł. Wybieram niemarkowe, ale dobre jakościowo. Zdarzyło mi się kupić but chińskiej produkcji, też skórzany, za 80 zł - wytrzymał ok 3-4 miesiące. Dlatego ważne jest nauczyć się rozróżniać z czym ma…

Post.

Dziś zgodnie z chrześcijańską tradycją rozpoczynamy okres Wielkiego Postu. To czas, który w prosty sposób możemy powiązać z minimalizmem, ponieważ niejako narzuca osobom wierzącym pewną formę ograniczania - czy to nieetycznych zachowań, czy nadmiaru konsumpcji, czy przesadnego koncentrowania się na sobie.
Polecam każdemu w tym okresie przeanalizowanie swoich "nadmiarów" i zastosowanie kuracji oczyszczającej. Zarówno wierzących, jak i niewierzących zachęcam do zadbania przede wszystkim o swoje wnętrze, o uporządkowanie spraw, które pozostają aktualnie w stanie bałaganu.

40 dni Wielkiego Postu odpowiednio zagospodarowane może przynieść, oprócz korzyści moralnych, nowy, dobry nawyk. Wcześniejsze wstawanie? Regularne ćwiczenia? Ograniczenie spożycia cukru?
Przy okazji tego wpisu chciałbym zauważyć, że nie stoi w sprzeczności wiara w Boga z praktykowaniem minimalizmu. Co więcej, minimalistyczne przyzwyczajenia mogą niejako naprowadzać człowieka na ścieżkę wiary!
Zachęcam do pode…

Szczęśliwy minimalista ma konto w Nest Bank.