Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rozmowy

Oszczędzaj... słowa.

Dochodzę do wniosku, że krocząc drogą minimalizmu można dotrzeć do momentu, gdzie chce ograniczać się nie tylko zbędne rzeczy, ale także zbędne zachowania, czy przyzwyczajenia. Jedną ze spraw wartych przeanalizowania jest nadmierne... mówienie. Chodzi mi tutaj nie o rozbudowany, kwiecisty język, ale np. o "ubogacanie" słownictwa wulgaryzmami, czy zwykłe plotkowanie. Minimalista powinien sobie pozwalać na rzeczową wymianę informacji i poglądów, ale zdecydowanie powinien odcinać się od obmawiania, czy niekonstruktywnej krytyki innych osób. Bo cóż dobrego może przynieść takie zachowanie? Należy też zwrócić uwagę na to, by nie korzystać ze słów, których do końca się nie rozumie - najczęściej kończy się to ośmieszeniem w oczach innych. Słowa i wyrażenia warto natomiast poznawać, by po prostu ubogacać się wewnętrznie i rozbudowywać zasób słownictwa. Język polski jest naprawdę niesamowity i szczególny, dlatego trzeba go szanować! A najprostszy sposób na ubogacenie języka to...