Przejdź do głównej zawartości

Wolny czas.

Od pewnego czasu nie publikuję za wiele na blogu. Już tłumaczę, dlaczego!

Postanowiłem sobie bowiem, że w wolnych od pracy chwilach chcę koncentrować się na efektywnym wypoczynku. Efektywnym, czyli niekoniecznie aktywnym. Zwykłe lenistwo i drzemka w ciągu dnia jest w moim odczuciu równie minimalistyczną formą spędzania czasu, jak obowiązkowe, wiosenne sprzątanie, czy czytanie książek (a tych ostatnio pochłaniam coraz więcej - to też niejako tłumaczy, dlaczego nie piszę za dużo: bo w wolnych chwilach czytam ;) ).

W wolnym czasie staram się również uczyć języków obcych. Podróżowanie sprawia, że chce się poznawać nowych ludzi i móc z nimi się po prostu porozumieć. Dlatego też przestałem traktować naukę języka jako "samorozwój" (który kojarzy mi się z pracą), a zacząłem podchodzić do niej jak do relaksu. Dzięki tej prostej zmianie zawsze znajduję przynajmniej 15 minut na pogłębianie zdolności językowych.

Często mówi się, że dobry wypoczynek to taki, który jest aktywny. Zgadzam się z tym... ale tylko połowicznie. Aktywny wypoczynek z całą pewnością potrafi dać pozytywnego kopa, ale czasem może również... zmęczyć ;) Dlatego warto poznać swój organizm i jego aktualne potrzeby. Czasem leniwe spędzenie popołudnia będzie o wiele przyjemniejsze, niż udział w sportach ekstremalnych.

A ja za chwilę wybieram się do parku na prosty, odprężający spacer, gdzie przy okazji poprzyglądam się pięknym zwierzętom które w tym właśnie parku stacjonują w mini-zoo. Najmniejszy kontakt z naturą uważam bowiem za coś niesamowicie ładującego wewnętrzne akumulatory. 


Piękny paw jest moim sąsiadem i mieszka w pobliskim parku!



Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...

Dlaczego smartfon to najlepsze narzędzie dla minimalisty?

Bardzo często w swoich wpisach określam się mianem minimalisty - gadżeciarza. Uwielbiam technologię i uważam, że wszelkie urządzenia mogą (i zwykle to robią) służyć człowiekowi poprzez znaczące uproszczenie codziennego życia i poprawiając jego jakość.  Dziś chcę opisać smartfon (i od razu napiszę, że wolę korzystać z tej spolszczonej formy słowa 'smartphone'), jako jeden z najbardziej minimalistycznych gadżetów, którego możliwości wykorzystuję codziennie! Od roku (2021) korzystam ze smartfona Pocophone X3 Pro . Jest to sprzęt świetnie wyceniony, w stosunku do możliwości, które oferuje. Ma bardzo mocny procesor, dużą pamięć wewnętrzną (mam wersję 256 GB) o sporej szybkości UFS 3.1, ekran IPS o odświeżaniu 120hz (choć tęsknię do modeli z ekranem AMOLED), dużą baterię 5160 mAh, którą można ładować szybką ładowarką 33W. Przydatną funkcją jest też już zapomniana przez wielu producentów IRDA, dzięki której można zastąpić piloty do sprzętów sterowanych na podczerwień. Aparaty są pr...