Przejdź do głównej zawartości

Wywiad z minimalistą: Jan Różański.

Drodzy przyjaciele minimaliści! Od dziś wprowadzam na bloga dodatkową zakładkę, w której będzie można przeczytać krótkie wywiady z... Wami! :) Zależy mi na poznawaniu opinii innych minimalistów i minimalistek, mam nadzieję, że będziecie również chętnie dzielić się swoimi spostrzeżeniami, kiedy Was o to poproszę :)

A na dzień dobry Janek Różański. Janka poznałem przeszukując YouTube w poszukiwaniu filmów związanych z minimalizmem. Póki co na kanale Janka znajduje się tylko 5 filmów, ale widać, że ma ciekawe podejście do tematu i z całą pewnością zna się na rzeczy. Co ważne, w jego filmach możemy też zobaczyć sporo pięknej przyrody, bo bohater dzisiejszego wywiadu uwielbia spacery :) Na samym końcu tego wpisu umieszczę link do jednego z filmów Janka, zachęcam do zapoznania się!
  •  Jak odkryłeś minimalizm?
Minimalizm jest dla mnie słowem, które określa ogół idei, które kiełkowały we mnie już od dawna. Kultura wpaja nam hasła, z którymi możemy się zgodzić lub nie, np. „Pieniądze szczęścia nie dają”, „Być, nie mieć”. Krytyczna obserwacja świata i świadome podejmowanie decyzji prędzej czy później doprowadza nas do momentu w życiu, kiedy nie jesteśmy zadowoleni ze stanu obecnego i chcemy go zmienić. W takim momencie w moim życiu przypadkiem trafiłem na informacje o minimalizmie i zrozumiałem, że to jest właśnie odpowiedź na moje problemy. Mimo wszystko wciąż czuję się laikiem w tej kwestii.
  • Czy wśród Twoich bliskich i przyjaciół są osoby, które interesują się minimalizmem?
Bardzo bym chciał, żeby jak najwięcej osób kierowało się w życiu zasadami, które propaguje minimalizm. Niestety jest to dość poważna decyzja i niektórzy albo nie czują, żeby było to coś wartościowego, albo nie mają wiary w to, że może to ich uszczęśliwić. Ja byłem w takiej sytuacji przez wiele lat, więc ze zrozumieniem odnoszę się do ludzi ze swojego otoczenia, którzy nie podzielają mojego zdania. Jedyne co mogę robić, to swoim działaniem prowadzić „kampanię reklamową” minimalizmu, zgodnie ze słowami „Poznacie ich po ich owocach” (Mt 7,20)
  • Oglądałem Twoje filmy na YouTube i widzę, że bardzo lubisz kontakt z przyrodą. Jakie są Twoje ulubione formy spędzania czasu w terenie?
Lubię spędzać czas na długich, samotnych spacerach, szczególnie leśnymi ścieżkami albo po wzgórzach. Do tego nie potrzeba wiele – dobre buty, ubranie, plecak z termosem i gorącą herbatą – i można ruszać w drogę. Niezbędny jest też telefon, w którym mam kompas, mapy i mogę zadzwonić po pomoc, w razie problemu. W trakcie swoich wycieczek robię też zdjęcia, po to aby móc później przypomnieć sobie miejsca, w których byłem. Oczywiście kiedy jest bardzo brzydka pogoda, albo nie mam ochoty na spacer – film albo książka jak najbardziej mnie zadowalają.
  • Czy minimalizm w Twoim życiu wpływa pozytywnie na relacje z innymi?
Minimalizm to droga, w której ceni się bardziej doświadczenie, relacje, szczęście wewnętrzne niż przedmioty. Myślę, że głównie chodzi o czas – mam teraz więcej czasu, żeby spędzić go z rodziną, przyjaciółmi. Nie mam wielu przyjaciół, ale cenię czas spędzony z nimi, bo to jest istotą życia, aby być, a nie mieć. Oczywiście niektórzy uważają mnie za ekscentryka, trochę za wariata, ale w pozytywnym znaczeniu.
  • Z czym najtrudniej było Ci się rozstać, podczas minimalistycznych porządków?
Nie przywiązuję szczególnej wagi do tego, aby „pozbyć się” nadmiaru przedmiotów. Jeśli mam okazję podarować coś, co kogoś uszczęśliwi – robię to bez wahania. Nie mam czasu i ochoty spędzać godzin na „porządkowaniu” rzeczy. Głównie skupiam się teraz na wdzięczności za to, co mam. Przyjdzie czas na PORZĄDKI.
  • Czy uważasz, że minimalizm jest sposobem na życie, czy chwilowym uporządkowywaniem sobie własnych spraw?
Minimalizm jest ważną częścią mojego światopoglądu, ale wszystkiego nie wyjaśnia. Myślę, że najrozsądniej byłoby powiedzieć, że „minimalizm jest sposobem na szczęście”. Napewno nie jest czymś chwilowym. Na początku jest zdecydowanie trudniej żyć, kiedy starasz się poukładać wszystko zgodnie z tym, co postuluje minimalizm. To idea, którą można rozwijać zgodnie z własną osobowością, nie ma szczegółowego przepisu.
  • Jaki jest w Twojej opinii najważniejszy plus bycia minimalistą?
Najważniejszą zaletą minimalizmu jest wolność. Wolność wyboru, wolność od wpływu ludzi, którzy mówią, co mamy kupić, aby być szczęśliwymi. Wolność dysponowania własnym czasem, własnymi zasobami. Minimalista patrzy na wszystko przez pryzmat tego, co w życiu jest ważne. To my decydujemy, co chcemy posiadać i co chcemy robić, bez względu na to, co robią inni.
  • Podziel się proszę radą dla początkujących - od czego zacząć przygodę z minimalizmem?
Moim zdaniem najważniejsza jest zmiana nastawienia do życia i ciągła ciekawość świata. Poprzez zdobywanie wiedzy i wprowadzanie jej do praktyki, zmieniamy się w pożądanym przez nas kierunku. Napewno można się zaskoczyć tym, że ludzie, którzy uważają się za minimalistów, albo utożsamiają się z tą ideą, myślą tak samo jak my. Osobiście niejednokrotnie wykrzyknąłem: „Ha! Mam dokładnie takie samo zdanie!”.
  • Kiedy możemy spodziewać się kolejnych filmów na Twoim youtube'owym kanale? :)
Obecnie zajmuję się wieloma rzeczami i po prostu cieszę się życiem, ale sądzę, że w któryś z długich, zimowych wieczorów najdzie mnie ochota podzielenia się przemyśleniami z tymi, którzy śledzą mój kanał. Nie uważam jednak tego za priorytet, dlatego nie mogę łatwo znaleźć na to czas.


wywiad z minimalistą

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...