Przejdź do głównej zawartości

Minimalizm - nie mów o nim!

Jeśli czytasz tego bloga, to z całą pewnością żyjesz w duchu minimalizmu, lub zachwyca Cię prostota. To pięknie, bo każdy minimalista wie, że pragnienie zmniejszenia posiadania rzeczy czyni człowieka wolnym i szczęśliwym.
Dlaczego więc piszę o tym, by nie mówić o minimalizmie? To proste. Otóż należy tak żyć, by dawać przykład czynami, a nie słowami. Jeśli będziesz mówić o Twoim odkryciu minimalizmu, to mało kogo to naprawdę zainteresuje, a już naprawdę nieliczni zechcą z tematem zapoznać się głębiej. Ludzie naszej cywilizacji mają potrzebę pokazywania swojego "ja", więc dużo mówią, najczęściej o sobie, swoich problemach, sukcesach czy własnych przekonaniach. Praktycznie każdy jest mocno skoncentrowany na sobie, dlatego też słuchanie innych jest często jedynie przejawem grzeczności, a nie realnego zaangażowania w temat.

Dlatego zamiast mówić, spraw, by inni sami dopytywali Cię, co robisz, że jesteś taką pogodną i szczęśliwą osobą. A wtedy wystarczy powiedzieć słowo "minimalizm" i z uśmiechem zachęcić do poszukiwań. Ludzie o wiele bardziej są przekonani do nowych odkryć, jeśli pozwolimy im odszukać je na ich własny sposób.

Nie zachęcaj i nie przekonuj do minimalizmu słowami, rób to czynem!



Komentarze

  1. Udało Ci się już kogoś przekonać w ten sposób do minimalizmu?
    Czy w ogóle zauważyłeś, że jako minimalista czujesz się w jakiś sposób lepiej?
    Może jeszcze za mało minimalizmu w moim życiu, ale nie zauważyłam jakiejś znaczącej pozytywnej zmiany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tino, jako minimalista czuję się zdecydowanie lepiej, bo koncentruję się na przeżyciach, a nie na przedmiotach, jak bywało u mnie dawniej. Poza tym bardziej dbam o kwestie diety, finansów, kontaktów z innymi - i jestem zdecydowanie przez to pozytywniej nastawiony do świata! :) A czy kogoś przekonałem? Hmm, ciężko mi powiedzieć, zwykle więcej gadałem, niż pokazywałem, a to mogło odrzucać. Teraz zmieniam taktykę, dbam o swoje, bez konieczności mówienia o tym.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...

Dlaczego smartfon to najlepsze narzędzie dla minimalisty?

Bardzo często w swoich wpisach określam się mianem minimalisty - gadżeciarza. Uwielbiam technologię i uważam, że wszelkie urządzenia mogą (i zwykle to robią) służyć człowiekowi poprzez znaczące uproszczenie codziennego życia i poprawiając jego jakość.  Dziś chcę opisać smartfon (i od razu napiszę, że wolę korzystać z tej spolszczonej formy słowa 'smartphone'), jako jeden z najbardziej minimalistycznych gadżetów, którego możliwości wykorzystuję codziennie! Od roku (2021) korzystam ze smartfona Pocophone X3 Pro . Jest to sprzęt świetnie wyceniony, w stosunku do możliwości, które oferuje. Ma bardzo mocny procesor, dużą pamięć wewnętrzną (mam wersję 256 GB) o sporej szybkości UFS 3.1, ekran IPS o odświeżaniu 120hz (choć tęsknię do modeli z ekranem AMOLED), dużą baterię 5160 mAh, którą można ładować szybką ładowarką 33W. Przydatną funkcją jest też już zapomniana przez wielu producentów IRDA, dzięki której można zastąpić piloty do sprzętów sterowanych na podczerwień. Aparaty są pr...