Przejdź do głównej zawartości

Zero długów!

Jedną z największych korzyści przejścia na minimalizm jest gruntowna zmiana podejścia do finansów. Zrezygnowanie z zadłużania. Bo to przecież oczywiste dla minimalisty, że dług to nic innego, jak dodatkowe obciążenie, czyli rzecz, której trzeba się pozbyć!

Zadłużenia mogą przybierać różną formę:

  • pożyczka w banku/parabanku
  • pożyczka u rodziny/znajomych
  • karta kredytowa z której nie umiemy korzystać
  • raty na konsumpcję
  • wszelkie usługi z comiesięcznym rachunkiem (tak tak, to też trzeba zaliczyć do długów!)
Jeśli chcemy wieść spokojne, szczęśliwe życie, to musimy wyeliminować większość z wyżej wymienionych pochłaniaczy naszych pieniędzy. Oczywiście ciężko będzie zrezygnować z ostatniego punktu, gdyż w XXI wieku trudno żyje się bez opłacanego co miesiąc prądu, gazu, dostępu do internetu czy telefonu. Jednak wszelkie pożyczki, raty i karty kredytowe powinny być jedną z pierwszych rzeczy za jakie zabiera się początkujący minimalista.

Sam przechodziłem tą drogę kilka lat temu, gdzie z zadłużonego (przez konsumpcję) młodego człowieka próbowałem wyjść na finansową prostą - i na szczęście udało mi się to bez większych problemów. A co mi pomogło wykaraskać się z trudnej sytuacji? Odkrycie minimalizmu! :)

Wyrzuć ze swojego życia długi. To wcale nie jest takie trudne!
Kilka prostych porad na zwiększenie szans podczas walki z "uciekającymi pieniędzmi"
  • prowadzenie budżetu domowego - dzięki temu można kontrolować comiesięczny przepływ pieniędzy
  • rezygnacja z kart kredytowych - jeśli jest się zadłużonym, karty kredytowe naprawdę się nie przydadzą. 
  • ograniczenie potrzeb - świadome poznanie i zrozumienie tego, czego naprawdę się potrzebuje, może doprowadzić do tego, że szybciej spłacimy raty za telewizor/skórzaną kanapę/samochód i ... nie będziemy potrzebować kolejnych rat!
  • pozyskiwanie wiedzy o finansach - konieczność, jeśli chce się na stałe pozbyć długów
  • zmniejszenie kosztów "stałych" - oszczędzanie przy codziennych zakupach, zmniejszenie abonamentów, rezygnacja z kawy, ograniczenie kosmetyków i ubrań - każdą rzecz "nie do ruszenia" można jeszcze przyciąć, naprawdę - a pieniądze zyskane w ten sposób pozwolą załatać dziurawe konto
Takich punktów można wypisywać naprawdę wiele - polecam szczególnie starać się zwiększać wiedzę o finansach. Poszukiwanie nowych informacji i poszerzanie spojrzenia może sprawić, że długi zamienimy z czasem w inwestycje.



Komentarze

  1. Witam, Ja również po przejściu na minimalizm odczułam różnicę finansową. Polecam każdemu :) Poza tym nie muszę kupować, promocje nie robią na mnie wrażenia itd. Mniej dookoła mnie i mniej problemów w głowie. Minimalista zrozumie co mam na myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, przejście na minimalizm i wszystko jest lżejsze, oprócz portfela ;) Promocje teraz rozumiem jako właściwą cenę produktu.

      Usuń
  2. Cieszę się, że u Ciebie sprawy mają się dobrze. Niestety u mnie nie jest tak kolorowo i przez to, że wiszę pewnej firmie dosyć sporo pieniędzy, sprawa została wniesiona na drogę sądową. Z tego powodu muszę znaleźć odpowiedniego adwokata w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...