Przejdź do głównej zawartości

Nie dubluj!

Miałem w swoim życiu okres, kiedy wszystko dublowałem - ot, na wszelki wypadek. Dwie gitary elektryczne, dwa telefony komórkowe, dwie identyczne koszule, dwie pary słuchawek. W momencie, w którym minimalizm wkroczył w moje życie (a może raczej ja wkroczyłem w minimalizm? ;) ) zrozumiałem, że takie dublowanie nie ma sensu. W końcu nie da się słuchać muzyki jednocześnie na dwóch parach słuchawek, czy prowadzić rozmowę przez dwa telefony (choć niektórzy pewnie i takie talenty posiadają...)

Oczywiście dublowanie przedmiotów może też wiązać się z niesamowitym wyrażeniem "na wszelki wypadek". Kupujemy nową lodówkę, bo stara już lekko nie domaga, ale i tak wrzucimy tą zużytą do piwnicy, bo być może kiedyś jeszcze uda się z niej skorzystać (jak zepsuje się ta nowa), lub będzie służyła jako magazyn części (jak w nowej się zepsuje, to wyciągnę część ze starej). Niestety, ale współcześnie produkowane sprzęty raczej nie pozwolą na powtórne wykorzystanie starych elementów, a poza tym, kiedy po tych piętnastu kolejnych latach zepsuje się nowa lodówka, to prawdopodobnie kupimy nowszy, zdecydowanie unowocześniony egzemplarz. Dlatego też nie warto dublować "na zapas".

Proponuję Wam drodzy minimaliści rozejrzenie się po swoich domach i zweryfikowanie, czy przypadkiem nie chomikujecie gdzieś rzeczy, których zadaniem jest dublowanie innego przedmiotu. Jeśli tak, zastanówcie się, czy na pewno z tego korzystacie, lub skorzystacie i jeśli dojdziecie do wniosku, że nie, to... wiecie co z tym zrobić ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...