Przejdź do głównej zawartości

Czy minimalista to biedak?

Istnieje taki dość mocno krzywdzący stereotyp, że osoba z minimalistycznym podejściem do życia musi być osobą ubogą - bo przecież odmawia sobie kupna nowych rzeczy! Otóż prawda wygląda trochę inaczej.

Minimalista to człowiek który świadomie kupuje, między innymi właśnie po to, by być bogatym! Nie tylko materialnie (bo w końcu bez niepotrzebnego wydawania pieniądze zostają w portfelu) ale przede wszystkim duchowo! Ograniczenie konsumpcji jest drogą do odkrywania prawdziwych potrzeb, takich jak bliskość, miłość, radość - rzeczy których za pieniądze nie da się kupić.

Niestety społeczeństwo karmione od wielu lat reklamą, która na okrągło zachęca do pozwalania sobie na więcej (i najlepiej na kredyt) patrzy na minimalistów jak na dziwaków. A może właśnie warto by było skorzystać z ich ścieżki? Pamiętajmy, że takie osoby najczęściej były wcześniej tak samo uzależnione od konsumpcji jak większość ludzi! Tylko w pewnym momencie coś w życiu sprawiło, że zatrzymały się i przeanalizowały swoje priorytety...

Rezygnowanie z symboli statusu szczególnie w Polsce może być trudne i postrzegane jako nietypowe zachowanie. Pokolenie wychowane w komunizmie, w którym brakowało podstawowych produktów, a wszelkie sprawy trzeba było "załatwiać", ma wpisaną potrzebę akcentowania, że obecnie żyje na właściwym, wysokim poziomie.
"Czy naprawdę potrzebuję domu który ma 250 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej, jeśli będę w nim mieszkał tylko z drugą osobą?". ""Czy potrzebujemy dwóch samochodów, jeśli do pracy każde z nas ma mniej niż 3km?". "Czy trzy telewizory w domu to jednak nie za dużo?" Na takie pytania warto sobie szczerze odpowiadać przy każdym marzeniu, które związane jest z wielkim pragnieniem i "potrzebą". Ale o potrzebach i pragnieniach będą w przyszłości kolejne wpisy - zachęcam do regularnego śledzenia treści pojawiających się na blogu!

Podsumowując odpowiadam na pytanie zawarte w tytule posta: minimalista to nie biedak, ani nie bogacz - choć w indywidualnym podejściu może być i jednym, i drugim. Minimalista to z całą pewnością osoba świadoma wartości pieniądza.

A Ty, drogi czytelniku, co sądzisz o minimalistach?

Minimalista to nie biedak.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...