Przejdź do głównej zawartości

Ogranicz odbiór internetowego hejtu.

To, że nie tworzysz w internecie nienawistnych, hejterskich treści, to chyba oczywiste - minimalista woli raczej rozkoszować się spokojem, niż ukazywać treści, które ten spokój mają burzyć.

Na forach internetowych, portalach społecznościowych, czy głównych informacyjnych stronach możemy zauważyć ogromne ilości tematów, które wzbudzają negatywne emocje. Trzeba maksymalnie ograniczyć odbiór takich treści, bo wpływa to tylko na nasze samopoczucie, a nie na rzeczywistość. Ogromne ilości hejterskich, nienawistnych komentarzy wypełniają internet - i co to zmienia? Kompletnie nic. Jedynie realne działania mogą coś zmienić, a internetowe, słowne wojny mają wpływ jedynie na nerwy tych, którzy je tworzą.

Jakiś czas temu przyjąłem zasadę, że kompletnie nie komentuję negatywnie. Ktoś doda zdjęcie które mi się nie podoba - nie komentuję. Ktoś inny wrzuci obrazek który w jakiś sposób może urazić moje uczucia religijne - również nie komentuję. Jeszcze ktoś inny wstawi polityczny post z którym się nie zgadzam - nie komentuję. Pozwala mi to na uwolnienie się od niepotrzebnej wojny, która mogłaby się później ciągnąć w komentarzach. A przecież taka komentarzowa wojna niczego nie zmieni!

O poglądach na drażliwe tematy rozmawiam tylko osobiście. Zupełnie inaczej jest przedstawiać (i przyjmować) argumenty, gdy ma się przed sobą człowieka, a nie ekran komputera. Kultura wymaga wtedy, by prowadzić rozmowę na poziomie - w internecie niestety na to liczyć nie można.

Zachęcam do spróbowania ograniczania rozsiewania i odbierania internetowej nienawiści. Zero marudzenia i zero negatywnych wypowiedzi - oto prosta droga do lepszego samopoczucia podczas przeglądania internetu! :)

Komentarze

  1. tak jak rozsiewanie można ograniczyć do zera, tak na odbieranie nie mamy raczej wpływu. zawsze fascynują mnie ludzie, którzy na co dzień nie są aktywni w sieci, a zakładają specjalnie konto na disqus tylko po to, by zostawić uszczypliwy komentarz.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...