Przejdź do głównej zawartości

Polityczne komentarze.

Kiedyś napisałem post o tym, że warto ograniczać odbiór internetowego hejtu. Dziś chcę podkreślić wyraźnie, że koniecznie trzeba pozbyć się jakichkolwiek form wyrażania swoich politycznych sympatii w przestrzeni publicznej. Wśród moich znajomych posiadających konta społecznościowe obserwuję kilkunastu politycznych ekstremistów, których jedyną treścią do przekazania jest wychwalanie ulubionej partii/polityka, bądź opluwanie osób nie wpisujących się w ich myślenie o władzy w państwie. I po co to w ogóle? To tylko tworzenie podziału między rodakami, nic więcej! Przecież nie uda się nikomu zmienić czyjegoś myślenia, wklejając linki do skrajnie lewicowych bądź prawicowych stron na których tytuły postów wyglądają, jak przerobione z Pudelka. Jestem zdania, że rozmawiać warto, nawet na kontrowersyjne tematy, ale spotykając się bezpośrednio z daną osobą. Na spokojnie, bez internetowej szarpanki. 

Niestety, ale wojujący w internecie obrońcy polityki szkodzą głównie własnemu wizerunkowi - bo jak tu postrzegać osobę, która jedynie powiela treści przekazywane z niezbyt pewnych źródeł, a w dodatku walczy o swoją i tylko swoją rację?

Poza tym dobrze zdać sobie sprawę, że w naszym ustroju nie mamy zbyt dużego wpływu na decyzje polityków, poza możliwością pójścia do wyborów lub na referendum (do czego gorąco zachęcam!). Z jednej strony to trochę szkoda, bo jak tu mówić o demokracji, jeśli tak naprawdę wybieramy sobie tylko co jakiś czas partię, która sama wybiera tzw. przedstawicieli narodu, a z drugiej strony to może i lepiej, że jednak nie każdy może rządzić ;) Szkoda nerwów na niepotrzebne treści. 

Niestety, nie wymyślono chyba jeszcze filtra który mógłby blokować dostarczanie treści zawierających w tekście słowa "partia", "polityk", "władza" itp., dlatego polecam taki filtr uruchomić sobie w oczach i w głowie. Można też w przypadku społecznościowych mediów po prostu przestać obserwować wybrane osoby, które żyją tylko i wyłącznie wojną polityczną.

Każdemu minimaliście i nie tylko, życzę dużo spokoju i pogodnego nastawienia do codziennych wydarzeń! :)



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...

Dlaczego smartfon to najlepsze narzędzie dla minimalisty?

Bardzo często w swoich wpisach określam się mianem minimalisty - gadżeciarza. Uwielbiam technologię i uważam, że wszelkie urządzenia mogą (i zwykle to robią) służyć człowiekowi poprzez znaczące uproszczenie codziennego życia i poprawiając jego jakość.  Dziś chcę opisać smartfon (i od razu napiszę, że wolę korzystać z tej spolszczonej formy słowa 'smartphone'), jako jeden z najbardziej minimalistycznych gadżetów, którego możliwości wykorzystuję codziennie! Od roku (2021) korzystam ze smartfona Pocophone X3 Pro . Jest to sprzęt świetnie wyceniony, w stosunku do możliwości, które oferuje. Ma bardzo mocny procesor, dużą pamięć wewnętrzną (mam wersję 256 GB) o sporej szybkości UFS 3.1, ekran IPS o odświeżaniu 120hz (choć tęsknię do modeli z ekranem AMOLED), dużą baterię 5160 mAh, którą można ładować szybką ładowarką 33W. Przydatną funkcją jest też już zapomniana przez wielu producentów IRDA, dzięki której można zastąpić piloty do sprzętów sterowanych na podczerwień. Aparaty są pr...