Przejdź do głównej zawartości

Dziel się.

Minimalisto, nie udało Ci się sprzedać wszystkich książek, których już nie potrzebujesz? A może po prostu nie chcesz się bawić w sprzedawanie, ale jednak pozbyłbyś się kilku rzeczy, które wciąż mogą być dla kogoś potrzebne, a dla Ciebie przestały mieć wartość?

W takich sytuacjach dziel się. Po prostu. Oddaj komuś coś, czego nie potrzebujesz. W pierwszej kolejności proponuję oddawać rzeczy tym osobom, o których wiesz, że same nie mogą sobie na nie pozwolić. W drugiej kolejności dziel się z tymi, którym Twój podarek sprawi radość. A później rozdawaj jak leci ;)

Rzeczy które leżą w pudle na pewno nikomu się do niczego nie przysłużą. A rozdawanie wcale nie jest złe, nie zawsze trzeba zarobić na sprzedaży. Czasem większą nagrodą dla Ciebie będzie czyjś szczery uśmiech, który wywoła Twoja darowizna, niż dodatkowe 50 zł które wpłynie na Twoje konto oszczędnościowe.

Fantastyczną informacją może być też fakt, że dzielenie się podnosi osobie obdarowującej (i często też obdarowanej) poziom nastroju. Człowiek jest istotą społeczną i zawsze w sytuacji w której dobrowolnie wspiera inną osobę organizm po prostu reaguje bardzo pozytywnie!

Należy też wspomnieć, że podzielenie się czymś czy oddanie przedmiotu nie powinno być robione "na siłę", tzn. nie zrzucamy odpowiedzialności za przechowywanie niepotrzebnej nam rzeczy na inną osobę. Nasz minimalizm nie powinien być czyimś bałaganem. Rozdajemy tylko pełnowartościowe przedmioty, w dobrym stanie - no, chyba że ktoś naprawdę chce mieć w kolekcji np. naszą antyczną (czyt. z PRLu ;) ) komodę, czy kilkuletni komputer.

O tym, że w przypadku nadmiaru pieniędzy na koncie (zna ktoś kogoś, kto ma nadmiar pieniędzy?) działalność charytatywna jest niemal obowiązkiem, chyba wspominać nie muszę. Obecnie jest dostęp do sporej ilości zrzutek internetowych, w których Twoje środki mogą trafić bezpośrednio do osoby, której potrzeby wydają Ci się najistotniejsze. Można pominąć w ten sposób organizacje, które nie zawsze dobrze rozliczają się ze zbiórek, które organizują.

Dziel się. Pomagaj innym. Bądź przykładem - wtedy inni powiedzą: "też chcę być minimalistą, szczęśliwym minimalistą!"



Komentarze

  1. Ja planuję w przyszły wtorek oddać rzeczy do sklepu charytatywnego, jest taki w Sopocie (czyli niedaleko mnie), mam kilka płaszczy, wolne segregatory i pewnie coś się jeszcze znajdzie jak ogarnę dalej porządki, ale już na dziś opadam z sił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak działa taki sklep charytatywny? Bo pierwsze słyszę o tym?

      Usuń
  2. Trafiłeś w 10 jeśli o mnie chodzi. Wszystkie moje książki leżą w kartonach i czekają... nie wiem na co. Czy je jeszcze kiedykolwiek postawię na półce? Muszę się zastanowić. Bo jesli nie, to najwyższa pora znaleźć im nowy dom.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...