Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego minimalista nie obchodzi urodzin, rocznic i komercyjnych świąt?

Ten wpis może być dość kontrowersyjny, ponieważ chcę poruszyć temat, który wydaje się być nienaruszalnym. Obchodzenie urodzin czy imienin jest przecież uważane jako coś oczywistego, a wręcz obowiązkowego, jeśli chce się utrzymywać przynajmniej "jako-takie" stosunki towarzyskie i nie wyjść na niemiłego odludka.

No cóż, osobiście uważam, że nie zawsze należy robić to co kultura i tradycja nakazuje i postaram się przekonać Was do tego, by porzucić świętowanie urodzin, rocznic i tym podobnych okazji.

Minimalizm sprawił, że większość zwykłych świąt postrzegam jako moment w którym radość znajdują głównie producenci i sprzedawcy. W końcu mają dodatkową okazję, by sprzedać nam różnego rodzaju produkty, których w innej sytuacji raczej byśmy nie kupili. Prezenty, życzenia, spotkania - z jednej strony jest to ok, jeśli znajdujemy w tym realną radość. Niektórzy mają ogromną przyjemność z obdarowywania innych - choć często dla obdarowywanego przyjmowanie życzeń czy prezentów to dość niekomfortowa sytuacja. Sam osobiście straciłem (na szczęście) potrzebę obchodzenia własnych urodzin i nie widzę też powodu, by obchodzić rocznicę narodzenia któregoś z moich znajomych, czy przyjaciół. Z tym niestety jest problem, bo sporo "normalnych" (nie-minimalistów :) ) ludzi czuje się zapomniana, jeśli nie otrzymają zwyczajowej dawki uwagi w dniu ich święta. Myślę, że rozmowa z przyjaciółmi może okazać się pomocna, choć niekoniecznie skuteczna - sporo osób jednak woli tradycyjne "100 lat", niż minimalistyczne "niedbalstwo" w tej kwestii. Co ciekawe, przed okresem portali społecznościowych które przypominają innym o urodzinach, życzenia składała mi bliska rodzina i przyjaciele. W dobie social mediów przez jakiś czas otrzymywałem sporo pozdrowień od osób, których nie widziałem kilka lat na oczy. Na ile to szczere? Ciężko powiedzieć, ale daje do myślenia fakt, że odkąd wyłączyłem informację o dacie urodzenia, ponownie nie otrzymuję żadnych życzeń przez internet ;) 

W "dawnych czasach" w okresie świątecznym rodzina wysyłała do siebie kartki pocztowe, co było pewną formą pozytywnego kontaktu. Obecnie najczęściej otrzymuję w tym czasie skopiowane łańcuszki, które często są przekazywane bez dodania choćby odrobiny własnej inwencji. Cóż, może to nieładne z mojej strony, ale na skopiowane życzenia po prostu nie odpowiadam.

Zachęcam do przemyśleń w tym temacie i podzielenia się nimi w komentarzach!


Minimaliści nie lubią dostawać prezentów.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...