Przejdź do głównej zawartości

Lubię worki foliowe.

Worki foliowe - temat rzeka! Dla jednych kompletnie nieekologiczne, dla innych (polecam obejrzeć film "Papier czy plastik?" na kanale dr Tomasza Rożka "Nauka. To lubię") bardziej ekologiczne, niż torby papierowe.

Dla mnie foliowe torby są po prostu wygodne. Dlatego korzystam nich podczas rowerowych wyjazdów na zakupy. Mam trzy solidne, duże reklamówki, w dodatku z logami marketów (co zupełnie mi nie przeszkadza, bo reklama na foliowej torbie raczej nie spełnia swoich celów, przynajmniej w mojej opinii). Dużym ich plusem jest to, że w przeciwieństwie do wielorazowych, materiałowych toreb, chronią zakupy przed przemoczeniem, kiedy trzeba jechać w deszczu! Wbrew pozorom, taka foliówka jest też w stanie naprawdę długo służyć, oczywiście jeśli nie poniesie nas fantazja i nie spróbujemy zapakować 10 kg zakupów do jednej z nich.

Z całą pewnością materiałowe torby wielokrotnego użytku są ładniejsze, trwalsze, być może lepsze dla środowiska. Sam staram się dbać o to, by nie pozbywać się plastiku poprzez wyrzucanie go gdzie popadnie. Jednak dwie zalety foliowych toreb przekonują mnie, że wcale nie są takie złe: chodzi mi o cenę i odporność na przemoczenie. Za trzy złote mogę spokojnie pakować moje zakupy do sakw przez kilka miesięcy!

A co Wy sądzicie o foliowych reklamówkach? Czy aby nadmierne narzekanie na ich nieekologiczność nie jest aby przesadzone? A może jednak nie warto korzystać z tego wynalazku, ze względu na zdrowie? Ciekaw jestem Waszych opinii!

AKTUALIZACJA 2022: obecnie korzystam w 90% z wielorazowych, materiałowych worków. Jest to na pewno rozwiązanie bardziej eko, niż korzystanie z foliówek czy papierowych reklamówek!





Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...