Przejdź do głównej zawartości

Minimalizm - znaczy prosto i tanio?

Ostatnio spotkałem się z opinią, że w minimalizmie głównie chodzi o to, by rzeczy były tanie i proste. Zaczęło mnie to zastanawiać i w moich rozważaniach rozbiłem minimalizm na dwa nurty - jeden z nich to minimalizm wymuszony, a drugi to minimalizm świadomy. Chciałbym wytłumaczyć co rozumiem pod tymi pojęciami. 

Minimalizm wymuszony - to taki, do którego doprowadziła nas sytuacja życiowa. Utrata pracy, problemy finansowe - czyli tzw. brak kasy. Będąc w finansowym dołku można natknąć się na temat minimalizmu i wciągnąć go do swojego życia po to, by nauczyć się kontrolować wydatki, pozbyć się nadmiaru (najczęściej poprzez sprzedaż niepotrzebnych przedmiotów), zacząć odkładać pieniądze. Taki wymuszony sytuacją materialną minimalizm wcale nie jest zły! Prowadzi on bowiem daną osobę do nabycia wiedzy i umiejętności, które z czasem pomogą wypełnić konto pieniędzmi, a przy okazji oczyścić własny świat z nadmiaru. 

Minimalizm świadomy - to z kolei taka odmiana minimalizmu, która nie jest związana z koniecznością rezygnacji, a ze świadomością, że redukcja przedmiotów/nadmiaru pracy/negatywnych emocji przyniesie dużo dobrego do życia. Do minimalizmu świadomego można przeskoczyć z tego wymuszonego, ale dopiero w momencie, gdy finansowo "stajemy na nogach" i umiemy zrezygnować z zachcianki, nawet gdy już nas na nią stać ;)

Znając te dwa pojęcia, można odpowiedzieć łatwo na zarzut (bo "tanio i prosto" trochę brzmi, jak zarzut), że w minimalizmie wcale nie chodzi o to, by wszystko było tanie i proste. Minimalizm ma  na celu upraszczać życie. A życie może być prostsze, dzięki bardzo drogim i skomplikowanym rzeczom (szybkie podróże? Potrzebujemy samolotu! Kontakt z ciotką w Ameryce? Komputer i internet lub telefon są niezbędne!). Minimaliści wcale nie muszą być ubogimi ascetami, tak jak niektórzy chcą przedstawiać członków tej społeczności.

Dojrzały w działaniach minimalista po prostu umie wybierać takie przedmioty (o szerokim zakresie cen i komplikacji budowy), które w jego życiu pomagają w upraszczaniu i umożliwiają łatwiejsze i bardziej celowe przeżywanie każdego dnia!

Jeśli chcecie, możecie sprawdzić na co wydaję więcej pieniędzy klikając tutaj, a na co wydaję mniej, klikając tutaj :)

Krótki wpis w podobnym temacie to "Czy gadżeciaż może być minimalistą?" - zachęcam również do przeczytania!

źródło: pixabay.com

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...