Przejdź do głównej zawartości

Minimalizm: dlaczego i jak? Wpis gościnny Magdy z bloga minimal.m

Dziś zapraszam Was do przeczytania tekstu, który na moją prośbę przygotowała Magda z bloga minimal.m. Jest szczególny bo jest bardzo konkretny, a Magda pokazuje w nim również pewne prywatne kwestie, zresztą... przeczytajcie sami!

Minimalizm: dlaczego i jak?

Jeżeli czasem wydaje Wam się, że nie macie czasu na nic, a tym bardziej na refleksje „dlaczego” i „jak”, to mam nadzieję, że po przeczytaniu tego wpisu znajdziecie na to choć chwilę. Dzięki minimalizmowi możecie, tak jak ja, uświadomić sobie, jak ważna jest ta podstawowa czynność. Odpowiadając na te dwa pytania opowiem Wam moją historię.


Dlaczego wybrałam minimalizm?

Przyczyna była bardzo przewrotna. Minimalizm znalazł się w moim życiu z przesytu, z nadmiaru. Nadmiaru myśli wewnątrz, nadmiaru przedmiotów dookoła, nadmiaru wymagań wobec samej siebie i pewnym braku... Braku „tego czegoś”, do czego zawsze dążyłam, choć sama nie potrafiłam tego nazwać. Braku prawdziwej życiowej pasji, która dałaby mojemu życiu nowy sens, a mi siłę do działania.

Przyczyną była depresja. Depresja, która przyszła nagle i, zdaje się, bez jednoznacznego powodu. Czułam, że po prostu muszę zwolnić. Spokój przyszedł, gdy ograniczyłam ilość bodźców dookoła i zdałam sobie sprawę, że ograniczanie niepotrzebnego da mi miejsce na wiele wartościowszych rzeczy i uczuć. Tak, krok po kroku, zaczęłam minimalizować.

Jak minimalizm wpływa na moje życie i codzienność?

Zminimalizowałam szafę, negatywne relacje, negatywne myśli, szkodliwe substancje w jedzeniu, piciu i produktach codziennego użytku. Minimalizm dał mi wyczekiwany spokój i obudził we mnie nowe pokłady energii. Dał mi pasję, którą co dzień pielęgnuję i z której jestem dumna.

Filozofię tą manifestuje w pracy, upraszczając komunikaty, które tworzę oraz ograniczaniu rozpraszających mnie bodźców.

Minimalizm oznacza również dla mnie więcej czasu dla rodziny i bliskich oraz... samej siebie – więcej czytam, piszę i tańczę. Czuję, że się rozwijam. Gdyby nie minimalizm, nie zaczęłabym interesować się takimi zagadnieniami jak zero waste, slow fashion czy mindfulness.

Dzięki niemu zdałam sobie sprawę, że nie chcę prowadzić konsumpcyjnego stylu życia, a rzeczy... są tylko rzeczami. Minimalizm to dla mnie drzwi do nowego, ekscytującego życia w zgodzie z samą sobą.


Pomyślcie: dlaczego i jak?

Wy również znajdźcie chwilę na refleksję: dlaczego wybraliście minimalizm? Lub, jeśli jeszcze nie jesteście do niego przekonani, to co mógłby Wam dać? Być może warto spróbować być minimalistą w pewnej dziedzinie życia i zobaczyć, co z tego wyniknie i jak może wpłynąć na Wasze życie.

~*~

Wpis gościnny Magdy z minimal m.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...