Przejdź do głównej zawartości

Lubię promocje.

Wyprzedaż i promocja to terminy które bardzo lubię! Często też są mocno nadużywane przez marketingowców, którzy doskonale wiedzą, że "po promocji" dużo osób chętnie kupi niekoniecznie potrzebny im produkt ;) Poza tym doskonale wygląda kwota np. 299zł obok przekreślonej 599zł, prawda? Łatwo wtedy można wytłumaczyć sobie kupno, "bo przecież świetny produkt udało się dostać dużo taniej!". Tylko często bywa tak, że obniżona cena nadal jest nieadekwatnie wysoka do realnej jakości danej rzeczy...

Mimo to lubię poszukiwać promocji. Oczywiście przy decyzji zakupowej porównuję ceny we wszystkich możliwych miejscach w internecie, o ile zakup jest tego warty (bo nie ma sensu tracić kilkudziesięciu minut życia dla oszczędności kilku złotych!) ;)

Co uważam za promocję? Ostatnio np. udało mi się nabyć trzy książki o fotografii w cenie jednej. Uważam to za podwójnie udany zakup, ponieważ nie dość że taniej, to jeszcze każda książka przysłuży się do zwiększenia mojej wiedzy i przełoży się na lepsze zdjęcia podczas płatnych zleceń. W takim wypadku większy zakup (czyli więcej rzeczy) jest jak najbardziej minimalistyczny! Co ważne, po przyswojeniu wiedzy książki najprawdopodobniej zostaną spieniężone. Jak tu nie kochać promocji? :)

Niestety, umiejętne zakupy na wyprzedażach mają swoją wadę - sprawiają, że kupowanie w "pełnej cenie" właściwie jest niemożliwe. Po prostu nauczony doświadczeniem wiem, że zawsze istnieje możliwość dostania danej rzeczy taniej, więc szkoda wydawać pieniądze na produkt oferowany bez promocji. Każdy zakup w normalnej, "nieprzekreślonej" cenie po prostu powoduje wyrzuty sumienia ;)

Mimo opisanej wady polecam każdemu minimaliście nauczenie się kupowania przecenionych rzeczy. Albo przynajmniej próby nauczenia się targowania.



Komentarze

  1. Ja ostanio prawie wszystko kupiłam w Tesco na przecenie - dosłownie tylko kilka rzeczy do jedzenia i tych niezbędnych kupiłam w pełnowartościowej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kupowanie w pełnowartościowej cenie jest dla mnie wkurzające ;) Zwłaszcza, gdy np. wiem, że ten sam produkt w innym sklepie potrafi być 30% tańszy i to bez promocji.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...