Przejdź do głównej zawartości

"Sapiens. Od zwierząt, do bogów" Yuval Noah Harari - recenzja książki.


Książki od izraelskiego historyka, pana Harari, w ostatnich miesiącach zdobyły niesamowitą popularność. Postanowiłem sprawdzić, skąd takie uwielbienia dla pisarza i sięgnąłem po pierwszą z napisanych przez niego książek (która jest światowym bestsellerem), czyli "Sapiens. Od zwierząt do bogów", której krótką recenzją chcę z Wami się podzielić. 

Yuval Noah Harari napisał książkę antropologiczną w sposób bardzo przystępny dla przeciętnego odbiorcy (czyli nie musisz być wykształconym naukowcem, by zrozumieć jej treść). Różne naukowe pojęcia zastąpił prostym językiem, dzięki czemu lektura nie przytłacza i jest przyjemna, mimo iż wyładowana jest ogromną ilością wiedzy o rozwoju człowieka od prehistorii do dnia dzisiejszego. Autor zastanawia się często (po czym na swój sposób wyjaśnia) co mogło wpłynąć na taki a nie inny kierunek rozwoju cywilizacji, oraz dlaczego niektóre kultury i języki są już od dawna wymarłe. Bardzo podoba mi się to, że nie odczuwa się tu "wymądrzania się" naukowca, a raczej czyta się opowieść bogatą w treść.

Książka jest spora, bo w czytniku ma ponad 500 stron, ale nie czuć jej "ciężaru" podczas procesu czytania. Raczej nie uda się Wam jej pochłonąć na jedno, czy dwa posiedzenia, ale każde powracanie do jej treści przyniesie dużo radości - oczywiście i ile jesteście ciekawi historii rozwoju ludzkości, oraz tego, co kierowało i tworzyło kulturę przez wieki. Tematy okołominimalistyczne są również zawarte w tej książce, m.in. w przemyśleniach autora dotyczących jakości współczesnego życia.

Muszę przyznać, że "Sapiens. Od zwierząt do bogów" sprawiło, że w 2019 roku sięgnę po kolejne dwie książki od Yuvala, czyli "Homo Deus. Krótka historia jutra", oraz "21 lekcji na XXI wiek". Jest to też pozycja, którą umieściłem na mojej liście 12 najciekawszych książek przeczytanych w 2018 roku, dlatego serdecznie i śmiało Wam ją polecam!

P.S. Podobno książkę zekranizuje Ridley Scott. Nie bardzo wiem, jak da się zrobić z niej film, ale przeczytajcie, zanim "Sapiens" pojawi się w kinach! ;)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimalizm i finanse. 5 propozycji inwestycji wartych rozważenia.

Pierwszy wpis w roku 2022 będzie dotyczył pieniędzy. W końcu minimalista to osoba, która rozumie wartość pieniądza i interesuje się tym, jak zadbać o własne finanse, prawda? Wiele zmieniło się w moim minimalistycznym podejściu do finansów. Kilka lat temu pisałem o konieczności oszczędzania i magii procentu składanego . Niestety, ale mniej więcej od początku 2020 roku procent składany przestał działać na korzyść oszczędzających i w wyniku postępującej inflacji (w mojej ocenie o wiele wyższej, niż oficjalne ~7%) mamy coraz gorsze warunki do pomnażania w prosty sposób (za pomocą lokat) naszych pieniędzy. Co więc zrobić, by zyskać, lub w najgorszym wypadku nie stracić tego, co już wypracowaliśmy? Oto moje propozycje - oczywiście zaznaczam, że nic w tym wpisie nie jest poradą finansow ą, jedynie moimi prywatnymi przemyśleniami. Kup złoto. Długo nie rozumiałem fenomenu złota, jednak jedna rzecz otworzyła mi oczy. Było to pytanie "czy wolałbyś dostać od pradziadka kupione przez niego w...

Minimalizm i finanse. Jak oszczędzać pieniądze?

Jedną z dobrych zmian, które pojawiają się w życiu po zastosowaniu narzędzia, jakim jest minimalizm, jest znacznie grubszy portfel, ewentualnie konto w banku z większą ilością cyferek na nim ;) Oszczędzanie pieniędzy z kolei prowadzi do dobrostanu, a nawet do wolności finansowej. Moja historia związana z pieniędzmi jest dość zawiła: zaczęła się od osoby, która założyła konto w banku bez czytania umów, na podstawie opinii innej osoby, która z finansami nie miała nic wspólnego, przez wręcz wyrzucanie pieniędzy na kompletnie niepotrzebne rzeczy, aż do chwili obecnej, gdzie mogę pozwolić sobie na korzystanie z przyjemności obserwowania wzrostu środków założonych na lokatach i koncie oszczędnościowym oraz zainwestowanych w inne produkty do pomnażania pieniędzy. Jak w ogóle zacząć oszczędzać pieniądze? Co jest najważniejsze na starcie, a co, gdy już przyjdzie"znudzenie" odkładaniem pieniędzy? O tym będzie ten poradnik minimalisty! A w nim tylko i wyłącznie sprawdzone na sobie por...

Cyfrowy minimalizm.

Cyfrowy minimalizm to pojęcie z którym coraz częściej możemy się spotkać. Pojawiły się książki opisujące ten temat, czy sporo filmów w których autorzy opowiadają o tym, czego pozbywają się w swoich smartfonach czy komputerach. Postanowiłem podzielić się z Wami również moim spojrzeniem! Jestem osobą, która ogromną część dnia spędza przy komputerze, dlatego niesamowicie ważnym dla mnie jest, by ten czas był poświęcony na rzeczy związane z moją pracą, a niekoniecznie na te, które na siłę chcą przykuć moją uwagę. Jak więc minimalizuję to, co niekonieczne? Zwykle poprzez optymalizację czasu spędzanego w cyfrowej rzeczywistości. Poniżej trochę przykładów stosowanych przeze mnie metod. Oglądam i słucham w przyspieszeniu . Filmy tematyczne na youtube czy podkasty słucham zwykle w przyspieszeniu x1.5, czasem nawet x2. Oszczędzam sporo czasu, otrzymując dokładnie tę samą treść. Mózg bardzo szybko przyzwyczaja się do takiego turbo - trybu. W moim wypadku sprawdza się to co prawda jedynie z dźwięk...